Sejm
Dane chorych zagrożone
Środa, 8 listopada 2017 (02:39)Ustawa o podstawowej opiece zdrowotnej może narażać dane osobowe pacjentów – alarmuje GIODO
Zastrzeżenia do treści uchwalonej przez Sejm 27 października br. ustawy zgłosił Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Chodzi o szereg zapisów, które odnoszą się do przekazywania informacji na temat pacjentów. W art. 18 ustawy czytamy, że „w ramach koordynacji [...] zespół POZ i poszczególni jego członkowie współpracują z: 1) osobami udzielającymi świadczeniobiorcy świadczeń specjalistycznych, w rozumieniu ustawy o świadczeniach; 2) przedstawicielami organizacji i instytucji działających na rzecz zdrowia oraz organami administracji publicznej; 3) dyrektorami szkół oraz innych placówek”.
Poseł Paweł Skutecki (Kukiz’15) chciałby wiedzieć, o jakie organizacje dokładnie chodzi, gdy mowa o współpracy z „organizacjami i instytucjami działającymi na rzecz zdrowia”. – Zapytałem osobiście przedstawiciela resortu zdrowia, co to są za organizacje. Pan wiceminister Zbigniew Król powiedział, że każdy POZ w swoim regulaminie określi, z kim pracuje. To według mnie kuriozalna odpowiedź. Nie zostało to doprecyzowane i w związku z tym otwiera w niebezpieczny sposób furtkę do pewnych nadużyć. Przecież różne fundacje zakładane przy koncernach farmaceutycznych też „działają na rzecz zdrowia”. O firmach ubezpieczeniowych również można tak powiedzieć. Rodzi się w tym miejscu pytanie, czy to po prostu słaba jakość stanowionego prawa, czy celowe działanie. Z jakiego powodu dane na temat pacjenta mają być przekazywane podmiotom zewnętrznym? Z jakiego powodu? – docieka Paweł Skutecki.
Także „Nasz Dziennik” zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia z pytaniem w tej sprawie. Na odpowiedź czekamy.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym