Prawo
Minister za klauzulą
Piątek, 3 listopada 2017 (03:35)Szef resortu zdrowia Konstanty Radziwiłł uznaje, że farmaceuci mają prawo powoływać się na klauzulę sumienia.
W odpowiedzi na pismo rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara minister zdrowia stwierdził, że „brak stosownych unormowań […] nie jest wystarczającą przesłanką, w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, do stwierdzenia o braku możliwości powoływania się przez farmaceutów na ’klauzulę sumienia’”.
Dalej szef resortu zdrowia wskazał, że „wykonywanie zawodu farmaceuty wiąże się z zobowiązaniem osoby wykonującej ten zawód do przestrzegania zasad deontologii zawodowej ustalonej przez samorząd zawodowy, który jest też uprawniony do oceniania sposobu wykonywania zawodu przez farmaceutów”.
Organem sprawującym nadzór nad obrotem produktami leczniczymi oraz kontrolującym apteki jest Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna. Minister Radziwiłł zaznaczył w swoim stanowisku, że „o ile w ocenie wymienionych organów nie dochodzi do naruszenia przepisów powszechnie obowiązujących, w tym tych rangi konstytucyjnej, oraz wewnętrznego prawa korporacyjnego, nie jest możliwe i dopuszczalne ingerowanie w zachowanie osoby wykonującej zawód farmaceuty”.
Pismo to odpowiedź na wystąpienie rzecznika praw obywatelskich w tej sprawie. Adam Bodnar powiedział, że w jego ocenie praktyki związane z powoływaniem się na klauzulę sumienia przez farmaceutów „pozostają w sprzeczności z obowiązującym prawem i mogą prowadzić do ograniczenia praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych”. Mało tego, rzecznik stwierdza, że w sprzeczności z prawem „pozostaje praktyka niezaopatrywania się przez apteki w określoną kategorię produktów leczniczych służących antykoncepcji”.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym