• Sobota, 23 maja 2026

    imieniny: Iwony, Dezyderiusza

SĄDOWNICTWO

Regulamin do zmiany

Środa, 25 października 2017 (03:22)

Mianowaniem obecnej szefowej Sądu Najwyższego przez prezydenta Bronisława Komorowskiego może zająć się Trybunał Stanu.

 

Trybunał Konstytucyjny uznał w swoim wyroku, że zasady wyboru szefa Sądu Najwyższego są niezgodne z Konstytucją, ale samej nominacji dokonanej przez prezydenta nie można kwestionować. Może jednak się tym zająć Trybunał Stanu.

Sędzia TK Mariusz Muszyński podkreślił, że uznanie decyzji prezydenta z 2014 roku za skuteczne „nie oznacza, że nie może nastąpić kontrola skuteczności powołania”. – To uprawnienie Trybunału Stanu – wskazał Muszyński.

Przepisy o wyborze I prezesa Sądu Najwyższego zakwestionowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Podnosili oni w swoim wniosku także kwestię ważności decyzji I prezesa SN, którym w 2014 r., za kadencji Bronisława Komorowskiego, została Małgorzata Gersdorf.

Badanie okoliczności

– Niezwykle istotna była konkluzja pana sędziego sprawozdawcy, że być może kwestia samej procedury wyboru dwóch czy trzech kandydatów może być badana, ale przed Trybunałem Stanu – podkreślił poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS), przedstawiciel wnioskodawców. I dodał, że trzeba ustalić, czy Trybunał Stanu będzie mógł badać wszelkie okoliczności powoływania prezesa Sądu Najwyższego.

– Trybunał stwierdził niekonstytucyjność ustaw, które upoważniały aktem wewnętrznym do uregulowania wyłonienia kandydata na I prezesa Sądu Najwyższego – stwierdził sędzia TK Mariusz Muszyński. – Skutkiem orzeczenia jest przede wszystkim konieczność podjęcia interwencji ustawodawczej, aby odpowiadała ona standardom przewidywanym w Konstytucji – podkreślił sędzia.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski