Edukacja
W obcej szkole
Poniedziałek, 25 września 2017 (02:29)Fundacja Edukacji Polonijnej odwołała się od decyzji Ministerstwa Edukacji Narodowej w kwestii utworzenia szkoły eksperymentalnej dla polskich dzieci mieszkających za granicą.
Projekt szkoły eksperymentalnej zaproponowany przez fundację zakłada pewną innowacyjność. Chodzi o wprowadzenie bieżącej klasyfikacji uczniów – umożliwiłoby to stały kontakt ucznia z nauczycielem, który na bieżąco monitorowałby postępy dziecka w nauce. – To byłoby coś, czego nigdy dotąd w systemie oświaty polonijnej nie było. MEN odrzuciło jednak naszą propozycję, stwierdzając, że wystarczające rozwiązania, jeśli chodzi o dzieci polskich emigrantów, zapewnia Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą. Nie zgodziliśmy się z tą decyzją resortu i złożyliśmy wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, trochę go zmieniając. Zaproponowaliśmy m.in., by szkoła eksperymentalna była finansowana ze środków rodziców – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Krzysztof Tusiński, członek grupy roboczej edukacji domowej ds. kontaktów z MEN.
Wniosek o utworzenie szkoły eksperymentalnej to odpowiedź rodziców kształcących dzieci w trybie edukacji domowej na niekorzystne dla tej formy nauki prawo. Chodzi o zapisy ustawy o oświacie wprowadzające rejonizację wojewódzką i obowiązek uzyskania opinii z publicznej poradni psychologicznej. To one – jak zauważają rodzice – uniemożliwiają rozpoczęcie edukacji domowej przez dzieci Polaków mieszkających za granicą. Przed zmianą ustawy rodzice mogli wybrać dla swoich dzieci dowolną szkolę w kraju. Rodzice podkreślają, że edukacja domowa to nie tylko przyswajanie wiedzy, ale również wychowanie do samodzielności i odpowiedzialności za siebie oraz za społeczność lokalną i cały kraj. Ponadto, co jest niezmiernie ważne, ta forma nauki likwiduje barierę powrotu do kraju. Resort edukacji pozostaje jednak głuchy na liczne apele o zmianę przepisów. Przedstawiciele ministerstwa wskazują, że ustawa reguluje kwestię spełniania obowiązku szkolnego przez dzieci polskie przebywające za granicą. – Przepisy mówią, że dziecko spełnia ten obowiązek w kraju, w którym przebywa. Dokładniej mówiąc – w systemie szkolnym obcego państwa – zaznacza wiceminister edukacji narodowej Maciej Kopeć. W trybie edukacji domowej uczy się obecnie ponad 5 tys. polskich dzieci mieszkających za granicą.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym