EDUKACJA
Dzieci nie będą izolowane?
Piątek, 15 września 2017 (01:50)Rodzice niepełnosprawnych dzieci napotykają przeszkody w realizacji nauczania indywidualnego w szkołach.
Problem z realizacją programów tzw. edukacji włączającej dzieci z niepełnosprawnością pojawił się w związku z nowymi rozwiązaniami organizacyjnymi, jakie wprowadziło MEN przy okazji reformowania systemu szkolnictwa. 1 września weszły w życie także rozporządzenia w sprawie: indywidualnego, obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego dzieci i indywidualnego nauczania dzieci i młodzieży; zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach; warunków organizowania kształcenia, wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych, niedostosowanych społecznie i zagrożonych niedostosowaniem społecznym oraz o orzecznictwie.
Zdaniem posłów opozycji, nowe regulacje spowodują, że dzieci niepełno-sprawne nie będą mogły mieć indywidualnych zajęć w szkołach, tylko w domach. Chodzi tu m.in. o dzieci z autyzmem czy też z zespołem Aspergera.
– Jak to się ma do przepisów programu „Za Życiem”, gdzie rząd chce zapłacić 4 tys. zł za urodzenie dziecka z niepełnosprawnością, a później nie zadbać właściwie o jego edukację? – dopytywała poseł Urszula Pasławska (PSL). Posłowie zwracali też uwagę, że izolowanie dzieci z niepełnosprawnością od dzieci zdrowych to ich jawna dyskryminacja, skazywanie chorych uczniów na samotność, niemożność przebywania z rówieśnikami, odseparowanie ich od uczestniczenia w życiu szkoły.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym