• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Obrona życia

Opóźniany projekt

Sobota, 26 sierpnia 2017 (02:46)

Trybunał Konstytucyjny nieprędko zajmie się przepisami dopuszczającymi aborcję eugeniczną. Powód? Zapowiadany wniosek w tej sprawie dotąd nie wpłynął

A od czerwca jest gotowy. Już wtedy „Nasz Dziennik” informował, że do Trybunału Konstytucyjnego ma wkrótce trafić wniosek z podpisami około stu posłów postulujących uznanie zabijania ciężko chorych i podejrzewanych o chorobę dzieci za bezprawne.

Jego autorem jest poseł PiS Bartłomiej Wróblewski, doktor nauk prawnych, konstytucjonalista. Powołuje się w nim m.in. na zapisy Konstytucji RP, które mówią o przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka (art. 30), równym traktowaniu przez władze publiczne (art. 32) oraz gwarancji prawnej ochrony życia dla każdego człowieka (art. 38). Do rozstrzygnięcia przez TK jest pytanie, czy możliwość przeprowadzania aborcji z tzw. przesłanki eugenicznej łamie te zapisy. Problem polega na tym, że wniosek wciąż nie został złożony w Trybunale Konstytucyjnym. Nie ma nawet przybliżonego terminu, w którym miałoby to nastąpić. Jak dowiedział się nieoficjalnie „Nasz Dziennik”, wśród niektórych parlamentarzystów PiS szerzy się opinia, żeby nie otwierać dodatkowego frontu w czasie, gdy po wecie prezydenta Andrzeja Dudy ważą się losy reformy sądownictwa. To oczywiście pretekst. Nie wszyscy w partii są wnioskowi przychylni.

Sam pomysłodawca stawia sprawę jasno. – Nie rezygnuję ze złożenia wniosku. Prace nad nim trwają – zapewnia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Bartłomiej Wróblewski. – Sprawa ludzkiego życia, a zwłaszcza osób najsłabszych – poczętych a nienarodzonych – jest tak ważna, że nie można jej pozostawić. Obecne przepisy naruszają godność człowieka, prawo do życia i przeczą równości każdego obywatela wobec prawa. Dlatego uważam, że ten stan prawny musi zostać zmieniony. Należy wspierać wszystkie inicjatywy prowadzące do tego celu – wyjaśnia nasz rozmówca. Poseł jednak po raz kolejny nie precyzuje, kiedy przedłoży wniosek Trybunałowi.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk