• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Rolnictwo

Pomoc dla poszkodowanych

Czwartek, 24 sierpnia 2017 (02:16)

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przypomina, że rolnicy, którzy korzystają ze wsparcia w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, a zostali poszkodowani w wyniku klęski żywiołowej, mogą wystąpić o częściowe zwolnienie z zobowiązań.

 

– Zgłoszenie takiego zdarzenia w odpowiednim terminie pozwoli ARMiR na całkowite lub częściowe zwolnienie beneficjenta z wykonania zaciągniętych zobowiązań, a w przypadku działań PROW 2007-2013, za zgodą Agencji, zmianie może ulec również termin ich wykonania – poinformowała Agencja.

Komunikat ma przede wszystkim związek ze szkodami w rolnictwie, które wywołały przechodzące przez Polskę nawałnice. Jednak – przypomina ARiMR – w każdym przypadku, jeżeli w wyniku strat spowodowanych klęskami żywiołowymi lub innymi zdarzeniami o charakterze siły wyższej korzystający z PROW nie są w stanie zrealizować choćby jednego z zobowiązań zawartych w umowie czy decyzji o przyznaniu pomocy, mają obowiązek o tym poinformować Agencję.

– Aby dokonać takiego zgłoszenia, należy złożyć w Oddziale Regionalnym ARiMR właściwym ze względu na miejsce realizacji operacji pisemny wniosek zawierający opis sprawy wraz z uzasadnieniem oraz niezbędnymi dokumentami – przypomina Agencja. Jak wskazuje, takim koniecznym dokumentem może być protokół z oszacowania powstałych szkód, sporządzony przez komisję powołaną w tym celu przez właściwego wojewodę.

– Bardzo dobrze, że Agencja o tych możliwościach informuje, bo rolnicy sami się o to dopytują, co robić, jeśli mamy sytuację niezawinioną przez gospodarza i np. uległy zniszczeniu uprawy, albo pole nie nadaje się do uprawy w danej chwili czy kierunek produkcji, który był określony w umowach, jest niemożliwy ze względu na nieszczęście, które się wydarzyło – zaznacza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Jan Krzysztof Ardanowski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Artur Kowalski