ENERGETYKA
Wojna o słupy
Poniedziałek, 21 sierpnia 2017 (03:40)Spółki energetyczne żądają od gmin opłat za słupy oświetleniowe. Samorządy nie chcą płacić i grożą, że w odwecie obciążą energetyków podatkami od nieruchomości.
Chodzi o słupy oświetleniowe przy drogach. Sprawa stała się głośna zwłaszcza po protestach gmin z województw łódzkiego i wielkopolskiego, które skarżyły się, że PGE Dystrybucja, sprzedająca prąd na ich terenie, żąda od samorządów opłat za dzierżawę słupów. Co prawda Jan Frania, wiceprezes PGE Dystrybucja, tłumaczył wójtom, że opłaty od jednego słupa nie będą wysokie i zostaną zróżnicowane w zależności od gminy, to jednak ich nie uspokoił. Samorządowcy szybko wyliczyli, że i tak często oznacza to dla nich spory wydatek.
Wójtów nie przekonały też wyjaśnienia wiceprezesa Frani, że konieczne jest wydatkowanie sporych środków zwłaszcza na konserwację starych słupów i lamp oświetleniowych, które mają często po 20-25 lat. Tym bardziej że – jak argumentują samorządowcy – w przeszłości za własne pieniądze budowały oświetlenie na swoim terenie, a potem tę infrastrukturę przekazały za darmo energetykom.
Skoro opłaty, to podatki
Wójtowie poprosili o interwencję posłów. Interpelację do ministra energii, który nadzoruje PGE i inne spółki energetyczne, skierowali w tej sprawie Tomasz Rzymkowski i Bartosz Jóźwiak (Kukiz’15). – Gminy są zaskoczone takim stawianiem sprawy przez PGE, gdyż liczyły na wzajemność ze strony energetycznej spółki, tzn. że one nie będą płaciły za słupy, a z drugiej strony nie będą nakładały na PGE podatku za zajęcie pasa drogowego czy też podatku od budowli za inne urządzenia energetyczne – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Tomasz Rzymkowski. – I chodzi teraz o to, aby uniknąć niepotrzebnej wojny o słupy, aby nie było tak, że energetycy naliczą swoje opłaty, a gminy w odwecie obciążą ich wysokimi podatkami od nieruchomości. Bo będzie to tylko przekładanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej – dodaje.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym