Dziś w „Naszym Dzienniku”
Mamy prawo do reparacji od Niemiec
Sobota, 5 sierpnia 2017 (02:06)Z prof. Grzegorzem Kucharczykiem, historykiem Polskiej Akademii Nauk, rozmawia Krzysztof Losz
Jakie straty poniosła Polska w czasie II wojny światowej?
– Nie wiemy, bo nigdy nie było w Polsce kompleksowego liczenia strat, jakie ponieśliśmy w czasie wojny. Nie było nawet przybliżonego liczenia. Pierwszą taką próbą było oszacowanie strat Warszawy, którą podjęto za czasów śp. Lecha Kaczyńskiego, gdy był prezydentem stolicy. I podobną metodologię można by zastosować przy liczeniu strat w innych dużych miastach. Można też policzyć straty, jakie poniosła polska wieś, ziemiaństwo.
W różnych publikacjach padają jednak kwoty 2-3 bln zł, a nawet większe, jako wysokość strat wojennych Polski z powodu działań Niemców. Są to więc tylko dane orientacyjne, które trudno traktować jako wiarygodne?
– Tak, gdyż nie są to wyliczenia, które by zostały sporządzone przez instytucje państwowe lub samorządowe.
Straty musimy więc dopiero policzyć, ale to musiałoby potrwać sporo czasu.
– Z pewnością, bo to wymaga znajomości niemieckiej polityki okupacyjnej, żeby wiedzieć np., co było szczególnym obiektem grabieży. Trzeba się przy takich analizach zajmować wieloma obszarami strat, które ponieśliśmy wśród ludności kraju, jak również w obszarze gospodarki: w przemyśle, transporcie, gospodarce rolnej, a także w kulturze i nauce. To byłyby na pewno astronomiczne kwoty, Niemcy na pewno o tym wiedzą, ale i monstrualne były zbrodnie, jakich Niemcy dopuścili się w Polsce w latach II wojny światowej.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym