• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Współpraca tak, ale...

Środa, 26 lipca 2017 (11:53)

Rząd jest otwarty na współpracę z prezydentem przy reformie wymiaru sprawiedliwości, ale ma w tej sprawie jasno określone cele – podkreślił rzecznik rządu Rafał Bochenek. Wymienił m.in. wprowadzenie izby dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym.

– Jesteśmy otwarci na współpracę z panem prezydentem. Komu jak komu, ale właśnie Prawu i Sprawiedliwości, rządowi pani premier Beaty Szydło, bardzo zależy na przeprowadzeniu tej reformy, dlatego byliśmy tak bardzo zdeterminowani do tego, aby te ustawy przygotować, bo w końcu reforma wymiaru sprawiedliwości jest w Polsce konieczna, jest w Polsce oczekiwana i przez 28 lat nikt tej reformy nie odważył się zrobić – powiedział Bochenek w radiowych „Sygnałach dnia”.

Podkreślił, że rząd ma w tej sprawie trzy „jasno określone cele”. Wymienił zmiany personalne w najważniejszych instytucjach wymiaru sprawiedliwości, tak by pracowały w nich młodsze osoby, które – jak mówił Bochenek – „nie są skażone tym myśleniem lat 80. czy początku lat 90.” i które myślą „perspektywicznie”.

– Chcemy również doprowadzić do tego, aby przede wszystkim była większa demokratyczna kontrola nad organami, instytucjami sprawiedliwości, tak jak jest to w wielu krajach zachodniej Europy; tutaj mam na myśli np. Krajową Radę Sądownictwa – tłumaczył Bochenek.

Trzecim postulatem rządu przy reformie wymiaru sprawiedliwości jest wprowadzenie izby dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, która – jak wyjaśnił Bochenek – „doprowadzi do tego, że wreszcie będą wyciągane konsekwencje wobec sędziów, którzy będą dopuszczali się nadużyć, którzy będą popełniali przestępstwa”.

– Bo dzisiaj tej odpowiedzialności w tym środowisku nie było praktycznie żadnej – dodał rzecznik rządu.

W ocenie Bochenka „bez normalnej, racjonalnej, całościowej zmiany w wymiarze sprawiedliwości nigdy w Polsce nie będzie normalnie”. – Nigdy w Polsce nie będziemy mieli takiej demokracji, jaką mogą cieszyć się państwa zachodniej Europy, bo przecież te wszystkie zmiany, zarówno w ustawie o sądownictwie, o Sądzie Najwyższym, o Krajowej Radzie Sądownictwa, one były właśnie odwzorowaniem tych rozwiązań, które od wielu lat de facto już funkcjonują w wielu krajach zachodniej Europy – przekonywał.

Pytany o rekonstrukcję rządu w związku z zapowiedzianymi przez prezydenta Andrzeja Dudę wetami dwóch ustaw: o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa Bochenek podkreślił dokonania ministra sprawiedliwości. – Pan minister Zbigniew Ziobro działa bardzo skutecznie. Warto zwrócić uwagę, że nie kto inny, ale właśnie pan minister Zbigniew Ziobro w latach 2005-2007, pracując w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, otworzył zawody prawnicze dla młodych ludzi. To nie kto inny, ale właśnie pan minister Zbigniew Ziobro zaraz na początku tej kadencji obniżył wysokość stawek za usługi radcowskie i adwokackie, które w ostatniej chwili zostały podniesione o ponad 100 proc. przez naszych poprzedników – mówił Bochenek.

Dodał też, że Ziobro wprowadza uregulowania, które pozwalają na walkę z mafią dorabiającą się na oszustwach VAT-owskich. – Walczy również z alimenciarzami, czyli z osobami, które nie płacą odpowiednich środków na utrzymanie swoich najbliższych, swoich dzieci – mówił.

Pytany o różnice zdań w koalicji Zjednoczonej Prawicy dotyczące reformy sprawiedliwości rzecznik rządu ocenił, że dyskusja na ten temat potrwa przez najbliższe tygodnie. – Rzeczywiście są różne głosy, które się pojawiają wśród różnych polityków, każdy może mieć różne koncepcje na temat reformy wymiaru sprawiedliwości. Ta dyskusja oczywiście toczy się nie tylko w rządzie, ale również w szerokim bloku i obozie Zjednoczonej Prawicy [...], ale wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że wymiar sprawiedliwości reformować trzeba, i ta reforma na pewno będzie i na pewno z tej drogi nie zejdziemy – dodał.

RS, PAP