• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Piekoszów zaprasza niepełnosprawnych

Wtorek, 25 lipca 2017 (14:32)

Miasto Piekoszów to jeden z najpiękniejszych zakątków Gór Świętokrzyskich, oddalony o 12 km od Kielc. Słynie z 300-letniego sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia. Piekoszów to także ważne miejsce na mapie miejsc niosących pomoc chorym. Od 1993 r. działa tam Dom dla Niepełnosprawnych prowadzony przez Caritas Diecezji Kieleckiej.

Inicjatorem jego powstania był kandydat na ołtarze ks. Wojciech Piwowarczyk. Sługa Boży ks. Wojciech Piwowarczyk, mając 76 lat, zorganizował w Szewnej koło Ostrowca Świętokrzyskiego pierwsze w diecezji kieleckiej tzw. wczasorekolekcje dla osób niepełnosprawnych.

– Była to osoba oddana osobom niepełnosprawnym, głuchym i ociemniałym. Poświęcał im wiele serca i darzył wielką miłością. Jego życie i postawa zaowocowała tym, że 2 grudnia 2006 r. rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny – mówi ks. Jan Jagiełka, dyrektor Domu dla Niepełnosprawnych w Piekoszowie.

Wysokie standardy

Na przestrzeni lat ośrodek był wielokrotnie remontowany i zmieniał miejsce lokalizacji. Dziś znajduje się w Piekoszowie i może pochwalić się nowoczesnym zapleczem rehabilitacyjnym oraz rekreacyjnym dostępnym dla niepełnosprawnych.

– W ośrodku nasi podopieczni są pod stałą opieką lekarzy i specjalistów – wylicza ks. Jan Jagiełka. – Do każdego z naszych podopiecznych podchodzimy z wielkim sercem. Nasz dom jest szczególnym miejscem, w którym chcemy, żeby każdy człowiek czuł się wyjątkowy. My tu nie pracujemy, my realizujemy swoje powołanie – akcentuje ksiądz dyrektor.

Dom przylega do sanktuarium ze słynącym łaskami obrazem Matki Bożej Miłosierdzia. Pensjonariusze chętnie się do niego udają, aby oddać się modlitwie. Codziennie mogą też uczestniczyć w Eucharystii.

W rozmyślaniu i kontemplacji pomaga także najbliższe otoczenie domu, pełne zieleni, kwiatów i alejek do spacerowania. Od czasu do czasu pensjonariusze spędzają czas na śpiewie przy grillu lub ognisku. Serdeczną i ciepłą atmosferę wśród nich widać na każdym kroku.

W latach 2015-2016 Dom dla Niepełnosprawnych został kolejny raz rozbudowany i w jego skład weszły lokale aktywizujące. Są to tradycyjne mieszkania o bardzo wysokim standardzie, składające się z pokoju, aneksu kuchennego i łazienki. Lokale są już umeblowane, choć podopieczni mogą też przywieźć własne meble.

– Mieszkają w nich osoby starsze oraz niepełnosprawne. Dla nich to miejsce jest domem, w którym znajdują ciepło i zrozumienie – mówi ks. Jagiełka.

Mieszkańcem lokalu aktywizującego może zostać każda pełnoletnia osoba niepełnosprawna oraz osoby po 60. roku życia. Jedynym warunkiem zamieszkania w nim jest to, aby osoby te nie wymagały całodobowej opieki. Przy czym w każdym pokoju i łazience znajduje się tzw. system przyzywowy pielęgniarek. – Gdyby z którymś z naszych podopiecznych działo się coś złego, jesteśmy cały czas na miejscu, służąc pomocą – podkreśla ks. Jan Jagiełka.

Są tu u siebie

W ośrodku pokoje są jednolub dwuosobowe. W każdym z nich jest internet i telewizja. W poszczególnych pokojach często można usłyszeć katolicki głos Radia Maryja. Codziennie można też oddać się lekturze „Naszego Dziennika”. – Od dwunastu lat, od kiedy jestem dyrektorem ośrodka, jesteśmy stałymi prenumeratorami i czytelnikami – stwierdza ks. Jan.

W Piekoszowie drugi dom znalazły osoby z różnych stron Polski. Część z nich mieszka tu cały rok, a niektórzy w wybranych porach roku. Ksiądz Jagiełka wyjaśnia, że nie brakuje osób, które przeprowadziły się z pięknych dużych domów do Piekoszowa w poszukiwaniu opieki i bratnich dusz. – Ich dzieci i wnuki oddały się pracy i nauce, a oni czuli się samotni. Nasz dom jest miejscem, gdzie każdy czuje się ważny i potrzebny, bez względu na wszystko – dzieli się ks. Jan.

W lokalach aktywizujących mieszkają też osoby na wózkach inwalidzkich. W ich dotychczasowych miejscach zamieszkania trudno było im się poruszać lub znaleźć pracę. Dom dla Niepełnosprawnych w Piekoszowie położony jest blisko Kielc, jego pensjonariusze mają możliwość podjęcia pracy w zakładzie aktywności zawodowej. Mogą też szukać zatrudnienia na własną rękę. – Jeżeli któraś z osób niepełnosprawnych chce również szukać pracy i ją podjąć, to z całego serca ją w tym wspieramy – dodaje ks. Jagiełka. Podróż z Piekoszowa do Kielc trwa tylko kilka minut, a kursujące na tej trasie autobusy miejskie dostosowane są do przewozu osób niepełnosprawnych.

Dla pozostałych osób pracownicy i wolontariusze przygotowali specjalny plan dnia, wypełniony wieloma atrakcjami. Każdy z mieszkańców lokali aktywizujących może uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez specjalistów oraz w tych, w których uczestniczą osoby wymagające stałej opieki. Wielu z nich spędza czas na basenie albo w grocie solnej. Lepszej integracji pensjonariuszy służą organizowane cyklicznie wycieczki autokarowe.

Koszt pobytu mieszkańca lokalu aktywizującego na miesiąc wynosi 445-525 zł (wraz z mediami), opłata za wyżywienie to dodatkowy koszt 900 zł. Osoby, dla których stawki mogłyby wydawać się zbyt wysokie, mogą ubiegać się o dofinansowanie z urzędu gminy.

Każdy, kto by chciał zamieszkać w lokalach aktywizujących, ma taką możliwość. Rodzinna atmosfera, wzajemny szacunek i troska o innych sprawiły, że w tym miejscu wiele osób znalazło prawdziwy dom. Każdy może stać się jego częścią. Zapisy do Domu dla Niepełnosprawnych prowadzone są nieprzerwanie. Można w nim zamieszkać na stałe lub czasowo.

 

Rafał Stefaniuk