Obronność
Polskie śmigłowce Bella?
Środa, 19 lipca 2017 (12:59)Polska Grupa Zbrojeniowa i amerykański koncern Bell Helicopter podpisały wczoraj list intencyjny o współpracy w zakresie budowy śmigłowców wielozadaniowych i uderzeniowych dla polskiej armii.
List intencyjny powinien się wkrótce przełożyć na konkretne umowy o współpracy przy produkcji śmigłowców szturmowych AH-1Z Viper oraz wielozadaniowych UH-1Y Venom. Te nowe konstrukcje Bella mogą być konkurencyjne wobec innych maszyn, jeśli chodzi o kolejne zamówienia na śmigłowce, które będzie ogłaszać Ministerstwo Obrony Narodowej. Wojskowi chcą w pierwszej kolejności kupić śmigłowce szturmowe w ramach programu „Kruk”, które by zastąpiły wysłużone Mi-24 produkcji sowieckiej.
Ze strony PGZ list intencyjny podpisali prezes Błażej Wojnicz i członek zarządu Adam Lesiński, a Bell Helicopter reprezentowali Richard Harris, wiceprezes ds. rozwoju projektów wojskowych, i Jennifer Potts, dyrektor ds. współpracy przemysłowej i offsetu. – Dzisiejsza umowa otwiera drzwi do tego, żebyśmy mogli szerzej i konkretniej rozmawiać o szczegółach, o obszarach współpracy i o tym, jak dobre helikoptery moglibyśmy zbudować dla polskiego wojska – powiedział prezes Błażej Wojnicz. I zaznaczył, że w swojej zasadniczej części treść listu jest poufna, dlatego nie można zdradzić bliższych szczegółów. – Podkreślam, że jest to początek naszych rozmów, naszej współpracy i mam nadzieję, że zakończą się one dobrym efektem dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a w szczególności dla polskiego wojska – powiedział prezes Wojnicz.
Ale wiadomo, że w toku kooperacji PGZ i Bell określą, jakie technologie mogą zostać objęte transferem do polskich spółek sektora obronnego, a także zakres prac produkcyjnych i serwisowych, które spółki należące do PGZ będą mogły wykonać samodzielnie. To by oznaczało choćby dodatkowy impuls rozwojowy dla Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi, które specjalizują się w PGZ w obsłudze śmigłowców.
PGZ szykuje się do przetargów
Adam Lesiński zastrzegł, że decyzja o ewentualnym zakupie śmigłowców Viper i Venom zależy od wojska i ministerstwa obrony, a współpraca PGZ z Bellem nie świadczy o tym, że ta sprawa jest już rozstrzygnięta. MON bowiem dopiero rozpisze nowe przetargi na śmigłowce wielozadaniowe i szturmowe. Ale PGZ chce się już przygotować, aby wziąć udział w realizacji tego zadania. – Wyposażenie Sił Zbrojnych RP w nowoczesne śmigłowce wielozadaniowe i szturmowe to jeden z priorytetowych aspektów planu modernizacji polskiej armii. Naszym celem jest to, żeby Siły Zbrojne otrzymały sprzęt najwyższej klasy, istotnie zwiększający zdolności obronne Polski – podkreśla prezes Błażej Wojnicz.
Wiceprezes Bella Richard Harris przyznał, że jest „bardzo podekscytowany” możliwością poszerzenia współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową. – Chcemy wprowadzić do Polski nasz najlepszy helikopter szturmowy i mamy nadzieję, że przyniesie on wiele korzyści dla polskiej armii i polskiego przemysłu – podkreślił Harris. Dodał, że wczorajsze porozumienie jest rozszerzeniem listu intencyjnego, jaki obie strony podpisały w grudniu 2016 roku. Dotyczył on jednak tylko Vipera. – W obecnej chwili nasza współpraca poszerza się o śmigłowiec Venom – wyjaśnił Harris.
Maszyna AH-1Z Viper to następca popularnego śmigłowca AH-1W SuperCobra – w 2005 roku pierwsze egzemplarze trafiły do oddziałów US Marines. Te maszyny brały już udział w wielu akcjach bojowych. Venom jest zbudowany na tej samej platformie i 85 proc. konstrukcji jest wspólne, co ma tę zaletę, że pozwala obniżyć koszty utrzymania floty.
Drogi Czytelniku,
zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym