• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Umowa zawarta

Piątek, 14 lipca 2017 (19:21)

Władze Ostrołęki i przedstawiciele spółki Budimex podpisali umowę na budowę siedziby Muzeum Żołnierzy Wyklętych.

Muzeum mieści się w dawnym więzieniu komunistycznego Urzędu Bezpieczeństwa i teraz obiekt trzeba dostosować do funkcji muzealnych i edukacyjnych. Umowę w tej sprawie podpisali dzisiaj dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych Jacek Karczewski i dyrektor Budimeksu Mariusz Hurylski. Dokument został też parafowany przez prezydenta Ostrołęki Janusza Kotowskiego.

Przy podpisywaniu umowy obecni byli także weterani z Oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej: kpt. Franciszek Chrostowski i mjr Antoni Zienkiewicz oraz Jan Olech „Jaworzniak”, członek Związku Młodocianych Więźniów Politycznych lat 1944-1956. Sygnatariuszom umowy towarzyszyli ostrołęccy samorządowcy, pracownicy muzeum i rekonstruktorzy z Grupy Rekonstrukcji Historycznej NZW przy Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

Prezydent Janusz Kotowski podkreślił wagę upamiętnienia żołnierzy antykomunistycznego podziemia walczących o niepodległą Polskę po zakończeniu II wojny światowej. Ostrołęckie muzeum jest pierwszą taką placówką w Polsce. O jej otwarcie miasto zabiegało od kilku lat. Prace adaptacyjne mają potrwać około roku. Janusz Kotowski zaznaczył bowiem, że oficjalne rozpoczęcie działalności Muzeum Żołnierzy Wyklętych ma zbiec się z setną rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę.

Budowę placówki finansuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które przeznaczyło na ten cel 35 mln zł. Z czego prawie 24 mln zł pochłoną prace budowlane, ale kosztowne będzie także przygotowanie odpowiedniej ekspozycji. Miasto wesprze działalność muzeum kwotą 6 mln zł. Oprócz ekspozycji stałych i czasowych będą tu organizowane także konferencje, prelekcje i pokazy filmów oraz spotkania ze świadkami historii. Placówka będzie się mieścić w czterech budynkach o powierzchni użytkowej ponad 2 tys. m kw. Teren wokół muzeum zostanie też odpowiednio zagospodarowany.

Rafał Stefaniuk