Upamiętniono 74. rocznicę rzezi wołyńskiej
Wtorek, 11 lipca 2017 (20:41)Dobre relacje polsko-ukraińskie mogą być budowane tylko w oparciu o prawdę, również bolesną, o ludobójstwie dokonanym na Wołyniu 74 lata temu – mówił w Warszawie podczas obchodów Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa p.o. szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.
W uroczystościach, które odbyły się przy skwerze Wołyńskim w Warszawie, udział wzięli m.in. szef MON Antoni Macierewicz, prezes IPN Jarosław Szarek, prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz p.o. szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.
„Rzeź wołyńska pozostaje wciąż bolesną raną w naszej polskiej pamięci, tym bardziej że bardzo długo była przemilczana i nieobecna” – napisał prezydent Andrzej Duda w liście skierowanym do uczestników uroczystości.
Dodał, że „ojczyzna nigdy nie zapomni o swoich wiernych obywatelach, zamordowanych jedynie za to, że byli Polakami”.
Jak mówił szef MON Antoni Macierewicz, ludobójstwo, które dokonało się 74 lata temu, „miało swój straszliwy kształt, którego wciąż nie jesteśmy świadomi”. Jak dodał, „to ludobójstwo miało swój plan, cel i zbrodniczy kształt, bo było planowane. Nie było odruchem zemsty, było długofalowym planem, którego celem z jednej strony było wytrzebienie ludności polskiej żyjącej na tamtych terenach od setek lat”.
W opinii szefa resortu obrony świadomość tamtego „strasznego czasu i strasznego doświadczenia, któremu uległ Naród Polski” sprawia, że jesteśmy dzisiaj „nieporównanie silniejsi i nieporównanie bardziej zdolni do wspólnego działania na rzecz współpracy narodów”.
Prezes IPN Jarosław Szarek, mówiąc o rzezi wołyńskiej, podkreślił, że złamano wówczas „ten nasz odwieczny kodeks rycerski, że człowiek bezbronny, że dziecko, że kobieta nie mogą uczestniczyć w walce”. – To wszystko podeptano. [...] Skala tej zbrodni jest niewyobrażalna – zaznaczył.
Szarek zwrócił uwagę, że „nie ma winnych narodów”, ale „obwiniamy ludzi, obwiniamy ideologie, obwiniamy systemy”. – Nie zgodzimy się na kłamstwa, bo to jest droga donikąd – dodał.
Jak mówił p.o. szef UdsKiOR, „tylko na prawdzie można stawiać dom wspólnoty i porozumienia, bo prawda jest fundamentem”. – Wielokrotnie pojawia się w ustach niektórych – zarówno w Polsce, jak i szczególnie na Ukrainie – zdanie: „Po co tę ranę rozdrapywać?”. Przypomnijmy słowa Żeromskiego: „Trzeba rozdrapywać ranę, aby się nie zabliźniły błoną podłości”. Trzeba rozdrapywać rany, aby nie zabliźniła się błoną zapomnienia, to jest wyzwanie dla nas, młodszego pokolenia. Dobre relacje polsko-ukraińskie mogą być budowane tylko w oparciu o prawdę, również bolesną, o ludobójstwie dokonanym na Wołyniu 74 lata temu – powiedział Kasprzyk.
Podczas uroczystości odsłonięta została tablica informacyjna przy pomniku Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej w województwach południowo-wschodnich w latach 1942-1947. Odbył się także Apel Pamięci, oddano salwę honorową i odmówiono modlitwę ekumeniczną. Złożono również wieńce przy pomnikach Ofiar Ludobójstwa i 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej.
Wręczone zostały także medale „Pro Patria” przyznawane przez Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych za „szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej”. Otrzymali je: Szczepan Siekierka, prezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów z OUN i UPA, oraz Henryk Sławiński, prezes honorowy Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej, żołnierz 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej.
W uroczystościach 74. rocznicy rzezi wołyńskiej i ustanowionego w ubiegłym roku przez Sejm Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej wzięli udział także m.in. ministrowie w Kancelarii Prezydenta Halina Szymańska i Wojciech Kolarski, szefowa kancelarii premiera Beata Kempa, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, senator Jan Żaryn.
RS, PAP