• Piątek, 22 maja 2026

    imieniny: Wiesławy, Heleny, Julii

POLITYKA

Polska nie dała się złamać

Czwartek, 6 lipca 2017 (19:37)

Stany Zjednoczone nie tylko słowem, ale i czynem pokazały, że stajemy ramię w ramię, broniąc artykułu 5 – wspólnego zobowiązania do obrony – mówił w Warszawie w przemówieniu do Polaków prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

„USA, USA”, „Donald Trump, Donald Trump” – tymi okrzykami zgromadzeni na placu Krasińskich w Warszawie przywitali prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który wygłosił swoje pierwsze w Europie przemówienie do tak licznej widowni. Częściej i donośniej można było jednak usłyszeć co innego – skandowanie „Cześć i chwała bohaterom” kierowane do warszawskich powstańców zaproszonych na przemówienie amerykańskiego prezydenta. Jeżeli ktokolwiek na świecie nie słyszał o Powstaniu Warszawskim, to po wysłuchaniu przemówienia prezydenta Trumpa przy pomniku Powstania Warszawskiego, transmitowanego na cały świat, dowiedział się o bohaterstwie Polaków, warszawskich powstańców.

Przemówienie prezydenta Stanów Zjednoczonych zapowiedziała pierwsza dama Melania Trump, dziękując za niezwykłą gościnność okazaną przez Polaków. A prezydent Trump rozpoczął od stwierdzenia, że chce przekazać „bardzo ważną wiadomość”. – Ameryka kocha Polskę i Ameryka kocha Polaków – stwierdził prezydent USA. W swoim przemówieniu Trump wielokrotnie komplementował i doceniał Polaków.

Mówił m.in., że przybył do „starego sojusznika”, aby pokazać Polskę jako przykład wolności dla innych, którzy tej wolności potrzebują. Podkreślał, że „silna Polska jest błogosławieństwem dla krajów Europy”, a one „dobrze o tym wiedzą”.

Duch Zachodu

Wiele było o gospodarce, obronności, ale przede wszystkim o „duszy Zachodu” – naszej cywilizacji, historii i o wartościach. Nie przypadkiem na wygłoszenie takiego przemówienia prezydent Trump wybrał nasz kraj – gdzie ludzie nie mają głów przeżartych triumfującą na Zachodzie Europy ideologią politycznej poprawności. – Stojąc dzisiaj przed tym zgromadzeniem, tak wiernym narodem, nadal słyszę te głosy odbijające się echem w historii. Ich przesłanie jest tak samo aktualne dzisiaj jak kiedyś. Polacy, Amerykanie, Europejczycy nadal wołają wielkim głosem: „my chcemy Boga” – mówił prezydent Trump, przywołując św. Jana Pawła II, dzięki któremu – jak mówił – Polacy pamiętali o swojej tożsamości.

Trump zwracał uwagę na kwestie bezpieczeństwa. – Zawsze będziemy witać nowych obywateli, którzy dzielą nasze wartości, ale nasze granice zawsze muszą być zamknięte dla terroryzmu i ekstremizmu każdego rodzaju – mówił. Ocenił, że mamy dziś do czynienia z ideologią, która chce eksportować terroryzm i ekstremizm na cały świat, a Ameryka i Europa w wyniku tego cierpiały już wskutek niejednego ataku terrorystów. Trump podkreślił, że „sprawimy, aby to się skończyło”.

Potwierdzam artykuł 5

Prezydent Stanów Zjednoczonych nawiązał do kwestii, do której odniesienia oczekiwało wielu komentatorów – do cały czas obowiązującego artykułu 5 Paktu Północnoatlantyckiego dotyczącego solidarnego współdziałania państw członkowskich NATO, jeśli którykolwiek z krajów zostałby zaatakowany. Donald Trump zaznaczał, że Stany Zjednoczone nie tylko słowem, ale i czynem już pokazały, że stają ramię w ramię, broniąc artykułu 5 – zobowiązania do wspólnej obrony. – Amerykanie wiedzą, że silny sojusz wolnych, suwerennych i niezawisłych narodów jest najlepszą obroną dla naszej wolności i dla naszych interesów – podkreślał Trump.

W tym też kontekście nawiązał do swoich wypowiedzi, iż państwa NATO – przede wszystkim Europa – muszą dawać od siebie więcej, wywiązując się z zobowiązań. Chodzi o zaangażowanie finansowe w obronę, które Polska – jak podkreślał – spełnia z naddatkiem. Donald Trump wskazał jednak, że nasza wolność i cywilizacja zależą od więzi, historii, pamięci i kultury. – Możemy mieć największe gospodarki i najbardziej śmiercionośną broń na ziemi, natomiast jeżeli nie będziemy mieli silnej rodziny, silnych wartości, będziemy słabi i nie przetrwamy – mówił. Usłyszeliśmy, że takim fundamentalnym pytaniem w naszych czasach jest pytanie o to, czy Zachód chce przetrwać, czy ma w walce o to przetrwanie oparcie w wartościach.

– Nasza walka o Zachód nie zaczyna się na polu walki. Zaczyna się w umyśle, w duszy i woli do walki. Dokładnie tak jak Polski nie dało się złamać – mówię to, aby usłyszał to cały świat – Zachód nigdy nie pozwoli się złamać. Nasze wartości zatriumfują, nasze narody będą rozkwitać. Razem walczmy wszyscy tak jak Polacy: za rodzinę, wolność, za kraj i za Boga. Dziękuję wam, niech was Bóg błogosławi i niech Bóg błogosławi Polaków, niech Bóg błogosławi naszych sojuszników i niech Bóg błogosławi Stany Zjednoczone Ameryki – mówił prezydent Donald Trump.

Artur Kowalski