Zmiana Konstytucji w przyszłej kadencji?
Poniedziałek, 3 lipca 2017 (12:35)W związku z tym, że w Sejmie PiS, nawet z partiami, które chcą zmiany Konstytucji, np. Kukiz’15, nie ma większości, zmiana Ustawy Zasadniczej ewentualnie może być odłożona na kolejną kadencję – powiedział wicemarszałek Senatu Adam Bielan.
Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że zwróci się do Senatu, aby referendum mające na celu nakreślenie fundamentu przyszłej Konstytucji odbyło się 11 listopada 2018 r. Jego zdaniem, Polacy powinni się w nim wypowiedzieć co do przyszłości ustrojowej swojego państwa, m.in. na temat roli prezydenta, Sejmu i Senatu. Wyniki referendum miałyby stać się podstawą przygotowania projektu nowej Ustawy Zasadniczej.
W poniedziałek o sprawę planowanej zmiany Konstytucji w radiowej Trójce pytany był wicemarszałek Senatu Adam Bielan (PiS).
– Jeśli chodzi o zmiany Konstytucji, to my nie mamy większości, nawet z partiami, które są skłonne zmieniać konstytucję, jak Kukiz’15. Takiej większości w Sejmie nie mamy i w związku z tym ta zmiana Konstytucji ewentualnie może być odłożona dopiero na kolejną kadencję – podkreślił.
Zmiany w Konstytucji Sejm uchwala większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Bielan zastanawiał się jednak, czy w tym momencie należy pracować „nad jakimiś projektami, czy powołać komisję konstytucyjną”.
– To jest zawsze decyzja polityczna. Tak czy siak tej Konstytucji w tej kadencji, widać wyraźnie, nie uchwalimy – ocenił.
Bielan był też pytany, czy do jesieni ministrowie mogą się czuć bezpieczni w kontekście zapowiedzi Kaczyńskiego, że jesienią nastąpi podsumowanie i ocena prac rządu.
– Z jednej strony wszyscy musimy się czuć zagrożeni jako ministrowie, ale też parlamentarzyści pełniący różne funkcje – zaznaczył.
Dodał, że zmiany doraźne mogą być w każdej chwili przeprowadzone, jeśli premier Beata Szydło uzna, że któryś z ministrów nie spełnia jakichś wymagań lub sam uzna, że czuje się już wypalony i chce odejść.
Bielan stwierdził ponadto, że Zjednoczona Prawica (PiS, Solidarna Polska, Polska Razem) jest najbardziej udanym projektem politycznym od 1989 r.
– Stosunki między liderami tych trzech partii są [...] doskonałe, idealne. Natomiast bywają też rozbieżności programowe, więc wydaje mi się, że obecny model jest optymalny – ocenił.
RS, PAP