Samarytanie z Markowej
Wtorek, 27 czerwca 2017 (19:39)Wystawę pt. „Good Samaritan from Poland” (Dobrzy Samarytanie z Polski), prezentującą historię Polaków z Markowej, którzy poświęcili życie, by w czasie okupacji niemieckiej ratować Żydów, otwarto dziś w Parlamencie Europejskim w Brukseli.
Inicjatorem prezentacji wystawy w Parlamencie Europejskim w Brukseli jest europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Poręba. W otwarciu ekspozycji poświęconej „polskim sprawiedliwym” uczestniczyli też wiceprezes IPN Mateusz Szpytma, marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl oraz Jakub Pawłowski z Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, a także zastępca ambasadora Izraela przy UE i NATO Shuli Davidovich, europosłowie i pracownicy instytucji europejskich.
Ekspozycja składa się z 20 plansz, na których umieszczono zdjęcia i dokumenty ilustrujące losy rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich dzieci, a także życie polskiej i żydowskiej społeczności wsi Markowa k. Łańcuta na Podkarpaciu. W domu Ulmów schronienie przez ponad dwa lata znalazło ośmioro Żydów z rodzin Szallów i Goldmanów. Zadenuncjowani 24 marca 1944 r. zostali zamordowani przez niemieckich żandarmów, a wraz z Żydami rozstrzelano bohaterską polską rodzinę: Józefa, brzemienną Wiktorię i ich sześcioro dzieci w wieku od 1-8 lat. Ulmowie w 1995 r. zostali zaliczeni do grona Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, a Markowa stała się symbolem pomocy Polaków dla ludności żydowskiej podczas okupacji. Od 2003 r. najpierw na szczeblu archidiecezji przemyskiej, a obecnie w Rzymie toczy się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów.
Wystawa ukazuje również skalę pomocy, jaką Żydom nieśli Polacy na Podkarpaciu. Dotychczas udokumentowano ponad 1700 osób, które ukrywały Żydów, z czego ponad dwieście przypłaciło to życiem. W samej Markowej dzięki ofiarności Polaków wojnę przeżyło 21 Żydów.
Europoseł Tomasz Poręba zwrócił uwagę, że obowiązkiem wszystkich współcześnie żyjących jest przypominać o tych postawach, które w czasie II wojny światowej prezentowały tysiące Polaków, ratując Żydów z narażeniem własnego życia.
– Jestem bardzo dumny z tego, że mogłem dzisiaj otworzyć wystawę poświęconą rodzinie Ulmów z Podkarpacia, którzy w czasie II wojny światowej pokazali swój wielki heroizm i odwagę, ratując swoich żydowskich sąsiadów. Ponieśli za to najwyższą cenę – cenę swojego życia, ginąc z rąk niemieckich oprawców – akcentował Tomasz Poręba.
Przypomniał też, że konieczne jest odkłamywanie niesprawiedliwego obrazu Polaków, których bardzo często w nieprzychylnych intelektualno-medialnych środowiskach obarcza się winą za holokaust.
Na to, że przykład rodziny Ulmów powinien być znany w całej Europie, wskazywał z kolei marszałek Podkarpacia Władysław Ortyl.
Z kolei ambasador Shuli Davidovich, zwracając się do obecnych, podkreśliła osobisty wymiar tragedii holokaustu, gdyż jej babcia Polka niestety nie przeżyła wojny. Wyraziła zadowolenie z obecności na otwarciu wystawy ludzi młodych.
– To, że tu jesteście, sprawia, że jesteśmy bardzo dumni i pewni, że na świecie jest wiele ludzi oddanych temu, by ta straszna historia w przyszłości się nie powtórzyła. Pamiętać i nigdy nie zapomnieć – to nasza obietnica, nasza misja i nasz obowiązek. To trudne wraz z upływem czasu, ale musimy edukować młodsze pokolenia – mówiła zastępca ambasadora Izraela przy UE i NATO.
Mariusz Kamieniecki