Uniewinnienie działacza pro-life
Czwartek, 1 czerwca 2017 (18:29)Dzięki interwencji prawników Instytutu Ordo Iuris Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie uniewinnił działacza pro-life, obwinianego o używanie nagłośnienia podczas zbiórki podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą „Stop Aborcji”.
Sąd stwierdził, że tego rodzaju legalne zgromadzenia, podczas których używa się urządzeń nagłaśniających, cieszą się ochroną, a ich organizatorzy nie powinni ponosić prawnych konsekwencji.
31 maja 2017 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie ogłosił wyrok w sprawie warszawskiego współpracownika Fundacji PRO – Prawo do Życia. Obrońcy życia zarzucono, że podczas zbiórki podpisów pod obywatelską inicjatywą obywatelską „Stop Aborcji”, w trakcie legalnego zgromadzenia organizowanego przy jednym z ruchliwych rond w centrum stolicy, używał nagłośnienia, z którego puszczany był komunikat zachęcający do udzielania poparcia projektowi ustawy mającej chronić życie od poczęcia.
Działanie obrońcy życia mieściło się w granicach wolności wypowiedzi, gwarantowanej zarówno przez Konstytucję, jak i przez Europejską Konwencję Praw Człowieka. Użycie nagłośnienia w miejscu, gdzie odbywają się nieustanie różnego rodzaju happeningi, koncerty czy zgromadzenia nie można uznać za wybryk – powiedział mec. Kacper Chołody, prawnik z Programu Interwencji Procesowej Ordo Iuris, obrońca działacza pro-life.
Co więcej, przepisy Prawa o ochronie środowiska wyraźnie zezwalają na używanie nagłośnienia na publicznie dostępnych terenach miast, o ile odbywa się to w ramach legalnego zgromadzenia. Tak było w tym przypadku – dodaje mec. Chołody
Sąd przychylił się do tej argumentacji. Uznał, że działacz pro-life korzystał z przysługującego mu prawa do wypowiedzi. Zgromadzenie, podczas którego zbierane były podpisy pod projektem „Stop Aborcji”, było legalne i można było podczas niego używać nagłośnienia. Zgromadzenie było organizowane cyklicznie w jednym z najgłośniejszych miejsc Warszawy, gdzie odbywają się regularnie liczne marsze i koncerty, dlatego nie można wymagać, by odznaczało się niskim natężeniem hałasu.
Obrońcami obwinionego byli mec. Jerzy Kwaśniewski oraz mec. Kacper Chołody z Ordo Iuris.
Źródło: strona internetowa Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris