• Czwartek, 21 maja 2026

    imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Ustalenia szczytu NATO w Warszawie pozostają bez zmian

Piątek, 26 maja 2017 (12:11)

Ustalenia szczytu NATO w Warszawie zostały w czwartek w Brukseli podtrzymane. Najważniejsze z nich to potwierdzenie obecności wojsk amerykańskich i natowskich we flance wschodniej – podkreślił prezydencki minister Andrzej Dera.

Dera został zapytany w Telewizji WP o najważniejsze ustalenia szczytu NATO w Brukseli. Jego zdaniem, dla Polski najbardziej istotne jest podtrzymanie ustaleń szczytu NATO w Warszawie.

– Zostały podtrzymane ustalenia szczytu NATO w Warszawie, które otwierały NATO na flankę wschodnią, i zostało to zatwierdzone nawet w perspektywie długofalowej, więc z tego powodu jesteśmy zadowoleni. Nie ma nic ważniejszego w takich relacjach niż stabilizacja i potwierdzenie obecności wojsk amerykańskich i natowskich w całej flance wschodniej – zaznaczył.

Minister podkreślił, że podczas szczytu NATO w Brukseli prezydent Andrzej Duda spotkał się m.in. z prezydentem Francji, kanclerz Niemiec i z premier Wielkiej Brytanii. Podczas spotkań, podkreślił, doszło do ważnych ustaleń.

Według Dery, jednym z nich jest reaktywacja Trójkąta Weimarskiego, którego szczyt nie odbył się od 6 lat.

– Jest deklaracja prezydenta Francji, który powinien być gospodarzem (szczytu); wyraził on chęć i jest tylko kwestia ustalenia terminu, myślę, że to będzie koniec sierpnia – mówił prezydencki minister.

Jego zdaniem, Polska, Francja i Niemcy powinni spotykać się i rozmawiać o przyszłości Unii Europejskiej.

– Dobrze, że do tego szczytu dojdzie, bo Polska, Niemcy, Francja to są bardzo silni partnerzy i warto ze sobą się spotykać i mówić o przyszłości Unii Europejskiej – ocenił.

Dera przypomniał również o deklaracji prezydenta USA o przyjeździe do Polski, choć zaznaczył, że termin przylotu nie jest jeszcze znany.

Dera odniósł się do zarzutów, które padły pod adresem Kancelarii Prezydenta w związku z podróżą jednym samolotem wielu ważnych osób w państwie, m.in. prezydenta Andrzeja Dudy, szefa MON Antoniego Macierewicza czy ministra MSZ Witolda Waszczykowskiego. W jego ocenie, wszystko odbyło się zgodnie z prawem i zasadami bezpieczeństwa.

– Nie ma się z czego tłumaczyć, to jest szukanie dziury w całym, wszystko odbyło się zgodnie z procedurami i zasadami bezpieczeństwa. A jeżeli coś jest zgodne z prawem, to lecimy jednym samolotem i oszczędzamy koszty, bo nie ma potrzeby rozdzielenia tej delegacji – podkreślił.

RP, PAP