Zaświadczmy o wartości życia
Sobota, 20 maja 2017 (13:16)Ulicami Szczecina przejdzie jutro największy w Polsce Marsz dla Życia. „Kocham Cię Życie” – to tegoroczne hasło wydarzenia, którego uczestnicy zamanifestują, jak fundamentalną wartością jest życie od poczęcia do naturalnej śmierci.
To już XV Marsz dla Życia w Szczecinie. Rozpocznie się on o godz. 15.00 na Jasnych Błoniach. Zgromadzeni przejdą ulicami miasta pod hasłem „Kocham Cię Życie” na plac przy archikatedrze. Organizatorzy do udziału zapraszają wszystkich, aby w ten sposób złożyć świadectwo zaangażowania w walkę o prawo do życia dla najsłabszych i najbardziej bezbronnych.
– „Kocham Cię Życie” to stwierdzenie, które z założenia ma w nas rodzić pytanie: jaki jest nasz stosunek do życia? To hasło ma być diagnozą naszego serca, czy potrafimy dać coś z siebie dla życia, czy jesteśmy zdolni świadczyć o jego wartości? – tłumaczy ks. Tomasz Kancelarczyk z Fundacji Małych Stópek, główny organizator i koordynator marszu.
– Wiele osób mówi: jestem za życiem, ale… To tak jakby ktoś składał przysięgę małżeńską i mówił: ślubuję Ci miłość, ale… Nie ma wówczas sakramentalnego przyrzeczenia. Konieczna jest bezwarunkowość – dodaje kapłan.
Poszczególne litery hasła poniosą ludzie młodzi. Oni też je przygotowywali. To była żmudna praca, gdyż tło każdej litery tworzą namalowane maleńkie symbole związane z dzieckiem, w tym zabawki, wózki, butelki, smoczki.
Niestety, mimo że hasło ma tak piękny przekaz, napotyka sprzeciw ze strony wielu osób. Bardzo źle odnoszą się do niego media komercyjne.
– Może te osoby mentalnie trwają w osobistych, bardzo przykrych doświadczeniach – zastanawia się ks. Tomasz Kancelarczyk.
W tym roku uczestnicy marszu zachęcani są do ubrania się na biało, aby swoim ubiorem podkreślić, że życie jest czyste, piękne.
– Chcemy być też kontrastem dla tych wszystkich „czarnych protestów”, które odbyły się w zeszłym roku. Chcemy pokazać, że nie zgadzamy się z tym, co zostało podczas nich wypowiedziane – mówi jedna z młodych osób z Fundacji Małych Stópek. W nagraniu zachęcającym do udziału w wydarzeniu na pytanie, dlaczego warto przyjść na Marsz dla Życia, odpowiada: – Aby pokazać jedność i siłę Szczecina, to, że w Szczecinie są młodzi ludzie, którzy chcą bronić życia. Warto wziąć udział w marszu, aby pokazać wszystkim, że to nie tylko jednostki czy poszczególne osoby bronią życia, ale że są dziesiątki tysięcy osób, dla których wartość życia jest najważniejsza. Jesteśmy siłą – zaznacza.
Obecność na Marszu dla Życia to również jasny znak dla rządzących w Polsce i na świecie, że każdy człowiek powinien mieć zapewnione podstawowe prawo, jakim jest prawo do życia.
– Jesteśmy apolityczni. Sam Marsz dla Życia ma nam wszystkim pomóc zrozumieć wartość ludzkiego życia, aby coraz bardziej tej wartości bronić. Marsz jest afirmacją życia – zaznacza ks. Tomasz Kancelarczyk. Zwraca uwagę, że kiedy rozmawia z kobietami w ciąży, które chcą dokonać aborcji, przede wszystkim mówi o miłości do dziecka.
Mimo, że Marsz dla Życia ma tak pozytywny wydźwięk, organizatorzy napotykali różnego rodzaju przeszkody.
– Podczas wydarzenia chcieliśmy wyemitować utwór śpiewany przez Edytę Geppert, który pięknie współbrzmi z hasłem marszu. Jednak nie otrzymaliśmy takiej zgody od menedżera artystki – zaznacza ks. Tomasz Kancelarczyk.
Marsz dla Życia w Szczecinie jest największym marszem w Polsce. Co roku gromadzi około kilkunastu tysięcy osób. W jego organizację zaangażowanych jest kilkadziesiąt młodych wolontariuszy. Przygotowania trwają kilka miesięcy. Codziennie w siedzibie Fundacji Małych Stópek przede wszystkim młodzi ludzie malują flagi, czyszczą bannery, segregują ulotki, wszystko po to, aby dotrzeć z przekazem o wartości życia ludzkiego do jak największej liczby osób.
Wydrukowanych zostało 100 tys. ulotek, 1000 plakatów formatu A3, 1000 plakatów formatu A4. Przygotowano i wydrukowano 70 tys. 8-stronicowych gazet z artykułami pro-life i plakatem Marszu dla Życia. Rozdano 200 naklejek na samochody, 300 koszulek. Przed szczecińskimi parafiami informują o marszu specjalne bannery.
Wiele osób odpowiedziało też na zaproszenie do włączenia się w inicjatywę jako parafialni koordynatorzy. W ostatnią niedzielę, poprzedzającą wydarzenie, rozdawali w swoich parafiach ulotki i gazety pro-life.
Szczeciński Marsz dla Życia ma również wymiar bardzo praktyczny. Przeprowadzana jest podczas niego akcja „Pielucha dla Malucha”, czyli zbiórka artykułów dla podopiecznych Fundacji Małych Stópek. Tegoroczne dary zostaną przekazane dla Domu Samotnej Matki w Poczerninie oraz dla dzieci uratowanych od aborcji.
– Ta akcja to jasny przekaz: bądź dla życia także po marszu – podkreśla ks. Tomasz Kancelarczyk.
Z kolei 11 czerwca ulicami polskich miast przejdą też Marsze dla Życia i Rodziny pod hasłem „Czas na rodzinę!”. Przed rokiem odbyły się one w 140 miastach. Ich uczestnicy domagali się, aby dzieci, zarówno przed urodzeniem, jak i po urodzeniu, były traktowane z takim samym szacunkiem.
Małgorzata Bochenek