Kiedy referendum konstytucyjne?
Poniedziałek, 15 maja 2017 (11:23)Propozycje dotyczące terminu przeprowadzenia zapowiedzianego przez prezydenta Andrzeja Dudę referendum konstytucyjnego zostaną poddane analizie i ocenie – powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski.
Prezydent podczas uroczystości w święto Konstytucji 3 maja powiedział, że chce, aby w sprawie Konstytucji odbyło się w przyszłym roku referendum – gdy przypada 100. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Podkreślił, że Naród Polski powinien się wypowiedzieć co do przyszłości ustrojowej swojego państwa, na temat m.in. roli prezydenta, Sejmu, Senatu.
W wywiadzie dla najnowszego wydania tygodnika „wSieci” Andrzej Duda powiedział, że referendum mogłoby się odbyć 11 listopada 2018 r. albo w tym okresie.
Marszałek Senatu ocenił w poniedziałek w TVN24, że jest to wstępna propozycja. – Będziemy rozmawiać, będziemy debatować – powiedział. Dodał, że w wywiadzie prezydent nie wykluczył tego, by referendum było dwudniowe. – Jest to jakaś propozycja wyjściowa, ciekawa, interesująca i do debaty – dodał.
Pytany o możliwość zorganizowania wyborów samorządowych razem z referendum marszałek Senatu ocenił, że jest to do przeanalizowania. – Jest do przeanalizowania, do zastanowienia się, wszyscy będziemy na ten temat rozmawiać – powiedział.
Pytany o wątpliwości Państwowej Komisji Wyborczej na ten temat Karczewski powiedział, że „PKW ma wątpliwości, bo mówi, że nie ma oszczędności”. – Powinny być osobne komisje. W referendum wyborcy mogą głosować wszędzie, natomiast w wyborach samorządowych – w swoim okręgu czy w miejscu zamieszkania, gdzie są zarejestrowani. Są pewne perturbacje – wskazał.
PKW w wydanym w minionym tygodniu komunikacie oceniła, że wybory samorządowe w 2018 roku nie powinny być przeprowadzone tego samego dnia, co obchody Narodowego Święta Niepodległości, czyli 11 listopada. Taka data wyborów wynika z Kodeksu wyborczego.
Karczewski powiedział w poniedziałek, że podoba mu się pomysł referendum 11 listopada. Zaznaczył, że „jest to propozycja wyjściowa, rozpoczynająca dyskusję, debatę”. „Pan prezydent, tak zrozumiałem z tekstu [wywiadu – PAP], nie jest przywiązany do tej daty” – dodał. – Chciałbym, aby referenda były świętem demokracji, to byłoby takie symboliczne. Mówimy o najważniejszym akcie prawnym, który powinien nas łączyć – nas, Polaków – nie dzielić – powiedział Karczewski.
RS, PAP