Adwokaci wśród podejrzanych
Czwartek, 11 maja 2017 (11:38)W sprawie tzw. dzikiej reprywatyzacji w stolicy na polecenie Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu zatrzymano osiem osób, m.in. adwokatów i rzeczoznawców – poinformowała Prokuratura Krajowa. Z ustaleń śledztwa wynika, że wyrządzili oni Skarbowi Państwa i spadkobiercom szkodę na ponad 46 mln zł.
Według Prokuratury Krajowej, chodzi m.in. o działki przy Pałacu Kultury i Nauki.
„Trwają przeszukania pomieszczeń zatrzymanych, między innymi kancelarii adwokackich. Po ich zakończeniu zatrzymani zostaną przesłuchani i usłyszą zarzuty popełnienia przestępstw związanych z reprywatyzacją nieruchomości w centrum Warszawy. Zatrzymane osoby to: znany warszawski adwokat Andrzej M., dwoje adwokatów występujących jako kuratorzy spadkobierców nieruchomości – Grażyna K.-B. i Tomasz Ż., ojciec i syn zajmujący się skupowaniem roszczeń i praw do stołecznych nieruchomości – Maciej M. i Maksymilian M., dwóch rzeczoznawców majątkowych wpisanych na sądową listę biegłych – Michał Sz. i Jacek R. oraz Andrzej K.” – poinformowała prokuratura.
Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA powiedział, że zatrzymania dokonali funkcjonariusze Biura w Warszawie; wszyscy zatrzymani trafią do wrocławskiej prokuratury regionalnej, która prowadzi śledztwo w tej sprawie i nadzoruje działania CBA.
– Tam usłyszą zarzuty. Obecnie nadal trwają czynności w tej sprawie, m.in. przeszukiwane są mieszkania i kancelarie zatrzymanych – dodał Kaczorek.
Według prokuratury, zatrzymani mają związek z reprywatyzacją nieruchomości położonych w Warszawie przy placu Defilad, w sąsiedztwie Pałacu Kultury – przedwojenny adres to ul. Sienna 29 oraz przy ul. Twardej 8 i 10. Jak zaznaczono, w tej lokalizacji z powodu roszczeń reprywatyzacyjnych zamknięto i przeniesiono w inne miejsce m.in. „jedno z najlepszych gimnazjów w stolicy”. Sprawa dotyczy też nieruchomości przy ul. Królewskiej 39.
– Wartość szkód oceniana jest wstępnie na ponad 46 milionów złotych, choć jest prawdopodobnie znacznie wyższa i będzie jeszcze weryfikowana przez biegłych rzeczoznawców powołanych przez prokuraturę – zaznaczyła Prokuratura Krajowa.
Wcześniej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że w tle czwartkowych zatrzymań „jest wątek sądowy, polegający na ustanawianiu przez sąd kuratorów” w ramach reprywatyzacji. Przypomniał też, że obecnie trwa 150 śledztw ws. reprywatyzacji w Warszawie. Kilka osób ma już zarzuty, a m.in. Jakub R. i mec. Robert N. zostali też aresztowani.
Sprawa stołecznej reprywatyzacji związana jest z tzw. dekretem Bieruta z 1945 r., którego skutkiem było przejęcie wszystkich gruntów przez miasto stołeczne Warszawę, a w 1950 r. – po zniesieniu samorządu terytorialnego – przez Skarb Państwa. Objęto nim ok. 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości. Właściciele zabranych nieruchomości mieli pół roku na złożenie wniosku o przyznanie im prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym, ale w praktyce większość wniosków nie była rozpatrywana lub rozpatrywano je odmownie. Po zmianie ustrojowej w 1989 r. właściciele i spadkobiercy przejętych nieruchomości zaczęli zabiegać o zwrot własności.
W ubiegły piątek weszła w życie ustawa powołująca komisję weryfikacyjną do spraw tzw. dzikiej reprywatyzacji w stolicy, która ma badać zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji nieruchomości. Na jej czele stanął wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.
RP, PAP