Odkrycia IPN w dawnej siedzibie UB
Poniedziałek, 8 maja 2017 (20:02)Szczątki co najmniej pięciu osób oraz szkielet młodego mężczyzny odnaleziono podczas prac archeologicznych na dziedzińcu budynku dawnego Urzędu Bezpieczeństwa w Bielsku Podlaskim. Poszukiwania są częścią śledztwa prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej.
Pion śledczy białostockiego oddziału IPN prowadzi od kilku lat śledztwo dotyczące zbrodni funkcjonariuszy powiatowego UB w Bielsku Podlaskim. Chodzi o dokonane tam w latach 1944-1956 zabójstwa działaczy i członków organizacji niepodległościowych, którzy umierali wskutek pobić i tortur.
Wątki tego postępowania dotyczą też psychicznego i fizycznego znęcania się nad członkami organizacji niepodległościowych, którzy zostali pozbawieni wolności. IPN chce ustalić zarówno sprawców zbrodni, jak i personalia wszystkich ofiar. Wśród dowodów są m.in. akta b. Wojskowego Sądu Rejonowego w Białymstoku dotyczące czynności procesowych wobec zatrzymywanych osób.
Siedziba bielskiego UB, gdzie na dziedzińcu prowadzono przez blisko trzy tygodnie sondaże archeologiczne, mieściła się w budynku po byłym klasztorze Karmelitów. Po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną prawdopodobnie siedzibę miało tam NKWD.
Pierwsze sondaże archeologiczne przeprowadzono we wrześniu 2016 r.; odnaleziono wówczas szkielet i szczątki co najmniej pięciu osób. Teraz zakończony został kolejny etap poszukiwań.
Jak poinformował w poniedziałkowym komunikacie szef pionu śledczego IPN w Białymstoku prok. Janusz Romańczuk, w trakcie prac na tzw. małym dziedzińcu odkryto ludzkie szczątki kostne: żuchwy, zęby, kręg lędźwiowy, kości stopy, czaszki oraz inne kości – zdaniem specjalistów – należące do co najmniej pięciu osób. Na tym samym terenie znaleziono również kompletny szkielet młodego mężczyzny.
– Wszystkie odnalezione szczątki zostaną poddane badaniom, celem stwierdzenia, czy są to ofiary zbrodni komunistycznych popełnionych przez funkcjonariuszy UB – dodał prok. Romańczuk.
RS, PAP