Służby są pogotowiu
Piątek, 28 kwietnia 2017 (18:53)Sytuacja pogodowa się stabilizuje; nie ma w tej chwili zagrożenia dla mieszkańców – poinformowała w piątek premier Beata Szydło po wideokonferencji z wojewodami na temat sytuacji pogodowej. Zapewniła, że służby są w pogotowiu, a Polacy mogą czuć się bezpiecznie.
Szefowa rządu oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak uczestniczyli w wideokonferencji z wojewodami i komendantami wojewódzkimi PSP. Tematem spotkania była sytuacja hydrologiczna oraz zagrożenie powodziowe na południu Polski.
– Wydaje się, że w tej chwili stany zagrożenia na rzekach zaczynają się stabilizować. Oczywiście cały czas sytuacja jest monitorowana. Działają sztaby, działają służby. Wszystko jest pod kontrolą, jest monitorowane – powiedziała premier na briefingu.
– Cały czas służby są w pogotowiu, dlatego że wiadomo, iż sytuacja może ulec w każdej chwili zmianie. W tym momencie wszystkie informacje, które do nas spłynęły, pokazują, że sytuacja się stabilizuje – stwierdziła premier. Zapewniła, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a na miejscu jest wystarczająca ilość sprzętu i ludzi. – Polacy mogą czuć się bezpiecznie – oceniła szefowa rządu.
Szef MSWiA Mariusz Błaszczak wskazał, że prognozy pogody są dobre i wszystko wskazuje na to, że ilość opadów będzie się zmniejszała. – Ale rzeczywiście sytuacja wymaga postawienia w stan gotowości służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo – i tak jest – zapewnił.
Zwrócił uwagę, że z meldunków wojewodów i komendantów Państwowej Straży Pożarnej wynika, że najtrudniejsza sytuacja jest w województwach opolskim i śląskim. Wojewodowie z tych regionów – poinformował Błaszczak – bezpośrednio po wideokonferencji udają w najbardziej zagrożone miejsca.
– Ale chciałbym podkreślić bardzo mocno, że sytuacja jest pod kontrolą, że służby są zmobilizowane do tego, żeby zapewnić bezpieczeństwo – powiedział Błaszczak.
Komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. Leszek Suski zapewnił, że strażacy są przygotowani do działań przeciwpowodziowych. – Strażacy Państwowej Straży Pożarnej oraz druhowie ochotniczych straży pożarnych są przygotowani do działań przeciwpowodziowych w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Mamy 32 tys. strażaków oraz pracowników cywilnych w Państwowej Straży Pożarnej, 140 tys. druhów w ochotniczej straży pożarnej, włączonych do KSRG w 4 tys. 308 jednostkach OSP – powiedział w piątek gen. Suski.
Zwrócił uwagę, że w służbie jest obecnie 5 tys. 200 strażaków. – W ciągu trzech godzin jesteśmy w stanie do naszych jednostek ratowniczo-gaśniczych włączyć pozostałych strażaków. Wtedy byłoby nas 10 tys. – zaznaczył komendant.
Generał Suski przypomniał, że straż dysponuje 1700 samochodami, które mogą brać udział w akcjach przeciwpowodziowych, oraz 3 tys. 700 samochodami specjalistycznymi. – Mamy 800 łodzi, które mogą również być użyte. W naszych magazynach jest 1 milion worków do piasku, 120 tys. rolek włókniny. Jedna rolka to 100 m kwadratowych – wyjaśniał.
– Dysponujemy sprzętem, jesteśmy przygotowani. Od wczorajszego dnia dokonywaliśmy przeglądu naszych sił i środków. Gotowi jesteśmy do udzielania pomocy na terenie całego kraju, a w szczególności w woj. południowych – dodał.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Morskiej wydał ostrzeżenia hydrologiczne dla siedmiu województw: śląskiego, małopolskiego, opolskiego, łódzkiego, świętokrzyskiego, mazowieckiego i dolnośląskiego. Stan wód w niektórych rzekach tych regionów przekroczy stan alarmowy.
Trzy ostrzeżenia hydrologiczne to ostrzeżenia najwyższego, trzeciego stopnia (dotyczą woj. śląskiego, łódzkiego i opolskiego), a cztery – drugiego stopnia (dla woj. dolnośląskiego, mazowieckiego, świętokrzyskiego i małopolskiego).
RS, PAP