Dobro jest po to, aby się nim dzielić
Sobota, 15 kwietnia 2017 (18:31)Osoby ubogie, samotne i bezdomne zasiadły dziś do wielkanocnego śniadania przygotowanego tradycyjnie w Wielką Sobotę przez Caritas oraz Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta. Tak było m.in. w Przemyślu i Rzeszowie.
W Przemyślu, w przededniu uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego w śniadaniu wielkanocnym zorganizowanym przez Caritas Archidiecezji Przemyskiej z potrzebującymi z terenu miasta i okolic spotkali się metropolita przemyski ks. abp Adam Szal, który pobłogosławił pokarmy na stół wielkanocny oraz złożył wszystkim obecnym życzenia świąteczne, oraz marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński, a także przedstawiciele władz województwa podkarpackiego oraz Przemyśla. Zwracając się do zebranych, ks. abp Szal przypomniał przesłanie jakie płynie z Pisma Św., że Pan Bóg pamięta o każdym człowieku. Ta pamięć przekłada się także na to, że Chrystus – jak mówi św. Paweł umarł za nas, kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami. To jest ważne stwierdzenie, które mówi nam, że Pan Bóg pochyla się nad każdym człowiekiem, także tym, który społeczeństwo spycha na margines. – W oczach Bożych nie ma takiego marginesu, bo przecież Pan Jezus jako pierwszego kanonizował dobrego łotra, którego w szczególny sposób czcimy w naszej archidiecezji, mówiąc: jeszcze dziś będziesz ze mną w raju. Zatrzymał się przy grzesznej kobiecie, mówiąc: ja ciebie nie potępiam. Idź, ale więcej już nie grzesz. Opowiedział też piękną przypowieść o synu marnotrawnym. To wszystko mówi nam, że każdy z nas ma przystęp do Boga, co zostało potwierdzone przez Zmartwychwstanie, bo Pan Jezus przyszedł do wszystkich, także tych, którzy czuli się opuszczeni, przestraszeni, bojaźliwi – akcentował ks. abp Szal. Metropolita przemyski podkreślił też, że prawda o Zmartwychwstaniu nie została zachowana przez tych, którzy mieli szczęście ją poznać, bo zarówno niewiasty, jak i apostołowie, kiedy spotkali Pana Jezusa, poszli podzielić się tą prawdą z innymi. – Jest to wskazówka, żebyśmy umieli się dzielić. Święta Bożego Narodzenia i Święta Wielkiej Nocy są lekcją dzielenia się dobrem, sercem. Dobro jest po to, aby się nim dzielić. Dzielimy się zatem dzisiaj naszą obecnością, także pokarmami, które zostały przygotowane przez Caritas Archidiecezji Przemyskiej, której dziękuję oraz wszystkim, którzy z nią współpracują, za całoroczną opiekę nad najbardziej potrzebującymi, tym, którzy potrafią otworzyć swoje serca dla potrzebujących – podkreślił ks. abp Adam Szal, zachęcając wszystkich, aby święta były lekcją i okazją do dzielenia się dobrym słowem, sercem w jedności z Panem Bogiem.
W Rzeszowie osoby bezdomne, ubogie, samotne, w większości te, które na co dzień korzystają z albertyńskiej kuchni, wzięły dziś udział w śniadaniu świątecznym przygotowanym tradycyjnie w Wielką Sobotę przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta oraz Caritas Diecezji Rzeszowskiej. W Centrum Charytatywnym przy ul. Styki w Rzeszowie życzenia złożyli oraz podzielili się jajkiem z osobami potrzebującymi przedstawicie Kościoła, organizacji charytatywnych oraz władz wojewódzkich i lokalnych. Pokarmy wielkanocne poświęcił ordynariusz rzeszowski, ks. bp Jan Wątroba, który zachęcał do modlitwy i czynienia dobra szczególnie względem ubogich. – Wszyscy potrzebujemy Bożego błogosławieństwa. Szczególnym darem, który nam przekazuje Chrystus, jest Duch Święty: Weźmijcie Ducha Świętego. Życzę, abyście dostąpili tych darów – mówił ks. bp Wątroba. Zwracając się do zgromadzonych, zachęcał – Proście często kapłanów o błogosławieństwo. Tu dzisiaj z nami jest Chrystus, który zmartwychwstając, wyszedł z grobu własną mocą – mówił Pasterz Kościoła rzeszowskiego, który zasiadł z ubogimi do wspólnego stołu dzieląc się jajkiem. Na stole pojawił się żurek, jajka, sałatki i ciasto. Świąteczne śniadanie w Rzeszowie przy wsparciu rzeszowskich piekarzy, cukierników i restauratorów zorganizowała diecezjalna Caritas, Rzeszowskie Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.
Mariusz Kamieniecki