• Czwartek, 21 maja 2026

    imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Wyścig z czasem

Wtorek, 11 kwietnia 2017 (01:44)

Mała Jagienka, której leczenia odmówił NFZ, dostanie jednak swoją szansę. Operacji podejmą się lekarze z Olsztyna

Cierpiącą na wrodzoną łamliwość kości Jagienką zajmą się lekarze z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Dziewczynka, której sprawę opisał „Nasz Dziennik”, zostanie zoperowana przy zastosowaniu nowatorskiej techniki Shilla Growth Guidance, pozwalającej na korekcję deformacji kręgosłupa. Przy kręgosłupie wszczepiany jest tytanowy implant umocowany przy nim jak rusztowanie, który wydłuża się wraz ze wzrostem dziecka. Metoda ta pozwala uniknąć kolejnych operacji. 

Wybranie olsztyńskiej placówki zasugerowali rodzice, których dzieci cierpią na tę samą chorobę co Jagienka. – Po publikacji w „Naszym Dzienniku”, po nagłośnieniu sprawy w mediach, odezwali się do nas rodzice dzieci cierpiących na tę samą chorobę co nasza córeczka. Wskazali nam Olsztyn. Po konsultacjach z tamtejszymi medykami jesteśmy coraz bardziej przekonani, że tam wyleczą nasze dziecko. Lekarze z Olsztyna bardzo przyjaźnie nas potraktowali. Z wielkim zrozumieniem podeszli do sprawy Jagienki. Obiecali skonsultować jej sprawę ze specjalistami z USA – relacjonuje Małgorzata Hursztyn, matka dziewczynki.

– Koszt samej operacji to ok. 100 tys. zł. Do tego dochodzą koszty rehabilitacji. Wierzymy, że NFZ pozytywnie rozpatrzy wniosek olsztyńskiego szpitala i wykorzystamy tylko część z tych pieniędzy, które udało się nam zgromadzić na operację w Paryżu. Przeznaczymy je na rehabilitację dziecka, która będzie długa i kosztowna, resztę zaś na leczenie chorych dzieci znajdujących się pod opieką łódzkiej Fundacji Gajusz – dodaje.

Dziewczynka przez lata była pacjentką hospicjum domowego, które prowadzi Fundacja. – Cieszymy się, że sprawa Jagienki ruszyła – mówi Anna Rajska-Rutkowska, rzecznik prasowy tej organizacji.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Anna Ambroziak