Unia wzmacnia granice zewnętrzne
Sobota, 8 kwietnia 2017 (20:51)Decyzją Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej zostały zaostrzone przepisy dotyczące zasad przekraczania unijnych granic zewnętrznych.
Zaostrzenie przepisów dotyczące zasad przekraczania granic zewnętrznych jest spowodowane zagrożeniem terrorystycznym w Europie i ma na względzie zwiększenie bezpieczeństwa obywateli. Jak powiedziała NaszemuDziennikowi.pl mjr Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu, kontrole na granicach będą wzmożone zarówno na wszystkich granicznych przejściach drogowych, jak i na lotniskach oraz w portach morskich. Oznacza to, że podróżni państw członkowskich Unii Europejskiej, którzy do tej pory korzystali z prawa swobodnego przekraczania granic państw strefy Schengen i byli poddawani odprawom minimalnym polegającym na ustaleniu tożsamości osoby okazującej dokument tożsamości oraz weryfikacji dokumentów pod kątem ważności i autentyczności, od piątku są poddawani bardziej szczegółowym odprawom paszportowym.
– Oprócz odpraw minimalnych dokumenty okazywane przez podróżnych są wprowadzane do polskich i europejskich baz informacyjnych, m.in. do Systemu Informacyjnego Schengen, a wszystko po to, aby zweryfikować na przykład, czy podróżny nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa, czy nie jest poszukiwany, bądź czy nie popełnił innego rodzaju przestępstw – akcentuje mjr Elżbieta Pikor.
Obostrzenia w kontrolach obowiązują na podkarpackich przejściach granicznych z Ukrainą i – jak zauważa mjr Elżbieta Pikor – wszystkie osoby przekraczające tę granicę podlegają odprawie szczegółowej, co jednak nie powinno znacząco wydłużyć czasu odpraw.
– Jesteśmy przygotowani na wzrost ruchu granicznego zarówno logistycznie, jak i kadrowo. Będziemy reagować elastycznie stosownie do poziomu natężenia ruchu granicznego i występującego wydłużenia czasu oczekiwania podróżnych na odprawę. Straż Graniczna dołoży wszelkich starań, aby kontrola przebiegała sprawnie i bez zakłóceń – dodaje mjr Elżbieta Pikor.
Podróżni przekraczający granicę z Ukrainą nie powinni odczuć większej różnicy w długości kontroli, ze względu na to, że Polacy i obywatele innych państw Unii stanowią tu jedynie 17 proc. ogółu odprawianych podróżnych. Poza tym procedura szczegółowych kontroli była stosowana również wcześniej na podkarpackiej granicy, bo prawo dopuszczało taką kontrolę, natomiast od wczoraj jest to nakaz. Z danych BOSG w Przemyślu za ubiegły rok wynika, że granice na podkarpackich przejściach przekroczyło ponad 12 milionów podróżnych, z czego 80 proc. to obywatele Ukrainy, którzy za każdym razem podlegają szczegółowej kontroli granicznej.
Mariusz Kamieniecki