• Czwartek, 21 maja 2026

    imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Wkrótce prace nad zmianą Konstytucji?

Poniedziałek, 3 kwietnia 2017 (22:46)

Obowiązującą Konstytucję można śmiało nazwać postkomunistyczną – ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, nadszedł czas na refleksję nad Konstytucją.

W poniedziałek w Senacie została zorganizowana konferencja poświęcona Obywatelskiemu Projektowi Konstytucji RP, przygotowanemu w 1994 r. przez Społeczną Komisję Konstytucyjną na zlecenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, przy współpracy Sekretariatu Ugrupowań Centroprawicowych i Niepodległościowych.

Konferencja odbyła się w związku z 20. rocznicą uchwalenia obowiązującej Konstytucji RP, która minęła 2 kwietnia.

– Z jednej strony – zawsze mówił o tym mój śp. brat – dobrze, że Konstytucję uchwalono, bo to był jedyny moment, w którym było to możliwe. W żadnym kolejnym parlamencie takiej możliwości, realnie rzecz biorąc, nie było – zauważył Kaczyński. Ale, jak ocenił, to, że „Konstytucja była już uchwalona w nowych okolicznościach, po tak zwanej transformacji ustrojowej, to jest jedna z niewielu jej zalet”.

Według prezesa PiS, „bliższa analiza” obowiązującej Konstytucji wskazuje na to, że „można ją śmiało nazwać Konstytucją postkomunistyczną”. – Zawiera ona w sobie bowiem wiele elementów, które petryfikowały istniejący układ społeczny, a ten istniejący układ społeczny był niczym innym, jak właśnie postkomunizmem w najczystszym tego słowa znaczeniu – podkreślił Kaczyński.

– Później, kiedy zorientowano się, że te zależności sięgają także i kierunku zachodniego, zaczęto używać – chociaż można oczywiście dyskutować, czy to ma uzasadnienie – także określenia „postkolonializm”, ale wtedy takiego określenia nikt nie używał, wtedy mówiło się o postkomunizmie – powiedział prezes PiS.

W jego ocenie, w Konstytucji jest „mnóstwo blokad, które utrudniają, albo wręcz uniemożliwiają odrzucenie pewnych elementów tego społecznego systemu”.

Kaczyński ocenił, że „Konstytucja Solidarności” odegrała w latach 90. ogromną rolę, w szczególności „w realnym przeciwstawieniu się temu, by siły postkomunistyczne przejęły władzę w Polsce na dłużej”.

– Powstawały już wtedy takie koncepcje, że polska scena polityczna na trwałe ukształtuje się tak, że lewica będzie skupiona wokół SLD, także ta niepostkomunistyczna, a prawica wokół PSL. To się nie udało, dzięki temu oddechowi, jaki dał AWS. Dlatego ta Konstytucja (Solidarności), całe to przedsięwzięcie, wszyscy jego znaczący uczestnicy, dobrze wpisali się w polską historię – podkreślił prezes PiS.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński ocenił, że warto pochylić się nad zawartymi w ówczesnym projekcie obywatelskim propozycjami. – Warto zastanowić się, co w tej wizji ma wartość trwałą, można by powiedzieć – politycznie ponadczasową, a dotąd konstytucyjnie niezrealizowaną, i godną takiej realizacji w przyszłości – mówił.

– Konstytucja nie jest przecież kamieniem grobowym zamykającym dzieje i dyskusje nad Ustawą Zasadniczą, ale raczej jest kamieniem milowym na drodze narodu ku przyszłości, ku lepszemu, bardziej sprawiedliwemu i solidarnemu państwu polskiemu – zaznaczył marszałek Sejmu.

Jak dodał, obowiązująca Konstytucja nie była „aktem bezalternatywnym”. Nie była także aktem, który spotkał się z bezdyskusyjnym poparciem Polaków – zaznaczył.

Marszałek Karczewski zapowiedział dyskusję na konferencji „o przyszłości Konstytucji, o tym, w jakim kierunku mają iść zmiany”. – 20 lat to już wiek dojrzały; osiemnastka dwa lata temu skończona, więc ten czas na refleksję, na zadumę, jest – dodał.

– Będziemy myśleć nad tym, w jaki sposób zmieniać Konstytucję, by Konstytucja była lepsza dla Polski i Polaków, aby była lepsza dla naszej suwerenności, dla naszego państwa. Tak, aby nasze państwo było silne nie tylko wewnętrznie, ale również silne w swoim regionie, silne w Unii Europejskiej, silne również w Europie – powiedział Karczewski.

Obecna Konstytucja została uchwalona 2 kwietnia 1997 r.; 25 maja odbyło się referendum konstytucyjne, w którym za nową Ustawą Zasadniczą było 52,71 proc. głosujących; 45,89 proc. było przeciw, frekwencja wyniosła 42,86 proc. 16 lipca Konstytucję podpisał prezydent Aleksander Kwaśniewski. Konstytucja weszła w życie 17 października 1997 r.

Konferencję zorganizowali: marszałkowie Sejmu Marek Kuchciński i Senatu Stanisław Karczewski, przy współpracy Seminarium Nauki o Państwie.

RS, PAP