Gdynia pamięta o komandorach
Środa, 12 grudnia 2012 (20:04)Przed 60 laty w piwnicach więzienia mokotowskiego zabito strzałami w tył głowy trzech komandorów: Stanisława Mieszkowskiego, Jerzego Staniewicza i komandora porucznika Zbigniewa Przybyszewskiego. W hołdzie pomordowanym 14 grudnia odbędą się uroczystości w Gdyni.
Inicjatorami obchodów są: Komitet Obywatelski, Rodzina Katyńska w Gdyni oraz Stowarzyszenie Byłych Żołnierzy Morskich Sił Specjalnych Formoza.
Współorganizatorzy uroczystości to m.in.: dowódca Marynarki Wojennej admirał floty Tomasz Mathea, Muzeum Marynarki Wojennej oraz Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni.
– W sprawie zbrodni na komandorach wiele słów i wyrażeń trzeba brać w cudzysłów, by nie uczestniczyć w fikcji i w kłamstwie sprzed lat. Kłamstwem były „spisek” i „szpiegostwo” przypisywane tym wybitnym oficerom. Fikcją były „sąd”, „śledztwo”, „proces” i „wyrok”. W rzeczywistości był to dalszy ciąg krwawej sowieckiej rozprawy z polską inteligencją, zapoczątkowanej zbrodniami z przełomu lat 1939-1940 na Kresach i zbrodnią katyńską – informuje Piotr Szubarczyk, publicysta historyczny, który poprowadzi sesję popularnonaukową zorganizowaną w ramach uroczystości.
Komandorzy Stanisław Mieszkowski, dowódca floty, Jerzy Staniewicz i komandor porucznik Zbigniew Przybyszewski po nieludzkim „śledztwie” prowadzonym przez zbrodniczą Informację Wojskową, filię sowieckiego kontrwywiadu wojskowego, uznani zostali za „szpiegów”. W dniach 12 i 16 grudnia 1952 w piwnicach więzienia mokotowskiego zamordowano ich katyńskimi strzałami w tył głowy. Miejsca pochówku do tej pory są nieznane.
Szubarczyk zwraca uwagę, że komuniści ze względów taktycznych zaangażowali po wojnie wybitnych oficerów Marynarki Wojennej II RP do służby w marynarce „ludowej”.
- Oni się na to zgadzali, gdyż chcieli mieć wpływ na uczciwe wychowanie marynarzy – młodych chłopców ciągnących do Gdyni z całego kraju, śniących o morskiej przygodzie i służbie dla Polski. Nie chcieli ich oddawać sowieckim politrukom. Łudzili się, że będą Konradami Wallenrodami polskiej Marynarki Wojennej. Wojnę spędzili w niemieckich oflagach i nie rozumieli istoty systemu sowieckiego tak dobrze jak ci, którzy trafili w 1939 r. na Kresy – zaznacza publicysta.
Komandorzy Stanisław Mieszkowski, Jerzy Staniewicz i Zbigniew Przybyszewski nie należeli do kategorii żołnierzy wyklętych.
- Swoje zadania w służbie dla niepodległej Rzeczypospolitej pojmowali inaczej niż ci, co pozostali w lasach i prowadzili ograniczone akcje zbrojne przeciwko sowieckiej policji politycznej i jej „polskim” agendom – Urzędowi Bezpieczeństwa, Informacji Wojskowej, Korpusowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego – mówi Szubarczyk.
Według niego, przypominają oni pod tym względem gen. bryg. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, „który nie widział szans na opór zbrojny, ale chciał być tu, w kraju, razem ze swoimi młodymi podkomendnymi z Kedywu, którzy przeżywali ciężkie chwile pod nową okupacją”.
- Jednak sama jego obecność na terenie dominium sowieckiego w Polsce była dla okupantów i ich kolaborantów nie do przyjęcia. Oni chcieli wychować w Polsce „nowego człowieka”, człowieka sowieckiego. Obecność i świadectwo takich ludzi, jak „Nil” czy komandorzy, była przeszkodą w tych zamiarach, więc postanowili ich zabić - zauważa.
Wskazuje, że sprawa komandorów, tak jak „Nila”, pokazuje dobitnie, że instalowany w Polsce komunizm sowiecki zwalczał nie tylko żołnierzy podziemia antykomunistycznego, ale w ogóle ludzi pielęgnujących w swoich sercach „świętą Sprawę”, czyli ideę niepodległego bytu państwa polskiego. - Należy im się pamięć i cześć – na równi z „wyklętymi”. Chwała komandorom! – konkluduje Szubarczyk.
Właśnie taki cel mają przewidziane na 14 grudnia obchody „Gdynia Pamięta. Chwała komandorom!”. Rozpoczną się o godz. 9.00 Mszą św. w kościele garnizonowym Marynarki Wojennej przy ul. Śmidowicza 45. Następnie odbędą się uroczystości przy tablicy upamiętniającej ofiarę życia komandorów przy ścianie kościoła św. Michała Archanioła na ul. Płk. Dąbka 1. Głównym elementem obchodów będzie sesja popularnonaukowa „Niewinnie straceni – zbrodnia sądowa, przywrócenie honoru Komandorom”, która rozpocznie się 14 grudnia o godz. 12.30 w auli Akademii Marynarki Wojennej przy ul. Śmidowicza 69. Po sesji zaplanowano spektakl „Chwała Komandorom”.
Jacek Dytkowski