Kolejny absurdalny wniosek PO
Piątek, 10 marca 2017 (19:20)Zapowiedziany przez PO wniosek o wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło jest absurdalny, nie ma żadnych szans na powodzenie – oświadczyła Beata Mazurek, rzecznik PiS . Według niej, jest to kolejna odsłona wojny PO z PiS.
Szef PO Grzegorz Schetyna zapowiedział w piątek po posiedzeniu zarządu partii, że Platforma w przyszłym tygodniu złoży w Sejmie wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec rządu.
– Wniosek o wotum nieufności dla rządu pani premier Beaty Szydło jest absurdalny. Nie ma żadnych szans na powodzenie i jest to kolejna odsłona wojny Platformy Obywatelskiej z nami, z Prawem i Sprawiedliwością – oświadczyła Mazurek na briefingu w Sejmie.
Według niej, jest to też „kolejna próba pokazania, kto jest ważniejszy na opozycji, kto jest liderem opozycji: czy PO, czy Nowoczesna”.
Podkreśliła, że realia w obecnej kadencji Sejmu „były, są i będą takie, że większość parlamentarna broni swoich ministrów i premiera”.
– Będziemy to robić. Absolutnie nie zgadzamy się z tym, co było powiedziane, że pani premier Szydło zawiodła zaufanie. To jest nieprawda. Jesteśmy dumni, że broni zasad, wartości, że ma odwagę prezentować polskie stanowisko na forum UE – powiedziała Mazurek.
– Chcemy być krajem liczącym się, nawet jeśli sytuacja, która zaistniała wczoraj, miała miejsce i przegrywamy. To nie jest tak, że w dyplomacji zawsze się wygrywa. Ważne jest, żeby mieć odwagę artykułować swoje oczekiwania, przeciwstawiać się absurdom narzucanym przez UE – mówiła rzecznik PiS.
– Nasze środowisko, nasz rząd jest absolutnie zwolennikiem, żeby Polska była w UE. Jesteśmy silnym państwem. Chcemy, żeby UE działała w oparciu o pewne zasady, i chcemy, żeby były przestrzegane, a nie żeby przez elity europejskie były dostosowywane do okoliczności i potrzeb – dodała Mazurek.
Jak oceniła, ważne jest, by w Europie głos każdego kraju był „słyszalny” i żeby silne państwa, takie jak Niemcy czy Francja, z tymi głosami się liczyły.
Mazurek była pytana o współpracę rządu z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem.
– Nie sądzę, żeby ta współpraca była, bo do tej pory jej nie było. Do tej pory Donald Tusk był krytykiem rządu Beaty Szydło, nie zachowywał bezstronności – powiedziała.
Dziennikarze chcieli też wiedzieć, czy zasadna byłaby dymisja szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego.
– To pytanie do pani premier. Uważam, że nie ma potrzeby, by odwoływać ministra, który jasno i odważnie artykułuje oczekiwania, który broni interesów Polski – powiedziała Mazurek.
Poproszona została też o komentarz do słów prezydenta Francji Francois Hollande'a, który według relacji dyplomatów miał w czwartek na szczycie UE powiedzieć premier Szydło: „Wy macie zasady, my mamy fundusze strukturalne”.
– Takie słowa nie powinny paść, jeżeli rzeczywiście padły. [...] Są skandaliczne, nie powinny mieć miejsca. Mówienie, że zostaną nam odebrane jakiekolwiek środki, jest absurdem, bo to jest niemożliwe – powiedziała Mazurek.
RS, PAP