Państwo elit nie jest państwem obywatelskim
Wtorek, 28 lutego 2017 (21:25)Musimy budować Polskę silną, suwerenną i sprawiedliwą dla wszystkich – podkreślił prezydent Andrzej Duda w Rawiczu podczas uroczystości upamiętniających Żołnierzy Wyklętych. – Trzeba czynić wszystko, by Polska nie była wyłącznie Polską wąskiej elity, bo państwo elit nie jest państwem obywatelskim – dodał.
Prezydent w Rawiczu (Wielkopolskie) wziął udział w uroczystościach upamiętniających Żołnierzy Wyklętych oraz spotkał się z mieszkańcami miasta.
– Musimy naszą Ojczyznę budować, musimy czynić wszystko, by tak jak chcieli nasi pradziadkowie, dziadkowie i ojcowie, była Polską silną, niepodległą, suwerenną i sprawiedliwą dla wszystkich swoich obywateli. Polską równych szans, czyli właśnie zupełnie inną, niż chcieli komuniści – podkreślił prezydent w wystąpieniu na rawickim rynku.
Jak dodał, trzeba czynić wszystko, by Polska „nie była wyłącznie Polską jakiejś wąskiej elity, która uważa, że może więcej niż inni; żeby prawo wszystkich jednakowo traktowało i żeby wszyscy byli wobec niego równi”.
– To niezwykle ważne, bo na tym właśnie polega silne państwo, które jest silne swoimi instytucjami, a instytucje są silne wtedy, kiedy mają autorytet społeczny, a nie tylko wynikający z tego, że elity tych instytucji dobrze się czują – powiedział Duda.
– Państwo elit nie jest państwem obywatelskim, tylko jest państwem zawłaszczonym przez wąskie grupy, które zapewniły sobie wyjątkowe w stosunku do innych przywileje i które czasem są zupełnie oderwane od rzeczywistych problemów społecznych, od tego, za jakie pieniądze tak naprawdę trzeba żyć na prowincji, jak mówią – zaznaczył prezydent.
– Mnie tak samo jak państwu zależy na Polsce równych szans. Polska równych szans oznacza także Polskę równego rozwoju, nie tylko zrównoważonego, w tym znaczeniu także dbałości o środowisko naturalne, ale równego, czyli takiego, gdzie pieniądze są rozdzielane w sposób równy i proporcjonalny – powiedział Duda, zwracając się do rawiczan.
Przed spotkaniem z mieszkańcami na rynku prezydent wziął udział w uroczystości upamiętniającej Żołnierzy Wyklętych przy murze Zakładu Karnego w Rawiczu.
W wystąpieniu na rynku podziękował mieszkańcom za kultywowanie pamięci o swoich bohaterach. Dziękował, „za pamięć, która jest pamięcią trudną dla miasta”. Podkreślił, że zakład karny będący w latach 1945-1956 centralnym więzieniem w Rawiczu to „czarna wyrwa w polskich duszach”.
– To właśnie przez tamto miejsce Rawicz w wielu rodzinach w Polsce wspominany jest dzisiaj z drżeniem. Bo ludzie przeżyli tu koszmar – zaznaczył.
Prezydent przypomniał także o ppłk. Łukaszu Cieplińskim, prezesie IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, którego rocznica śmierci wraz z jego towarzyszami broni wyznacza Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 1 marca.
– Ppłk Łukasz Ciepliński, choć nie zginął w Rawiczu, także był z Rawiczem związany, bo był rawickim kadetem. I to jest właśnie ta wielka historia Rawicza. Historia, która w moim przekonaniu właśnie powoduje, że pamiętacie. To historia Rawicza i ziemi rawickiej, której mieszkańcy walczyli o to, by być w Polsce [...] tej odrodzonej, tej zmartwychwstałej, tej dumnej, o którą wcześniej walczyły pokolenia w kolejnych powstaniach – także w Powstaniu Wielkopolskim – podkreślił Andrzej Duda.
W swoim wystąpieniu wspomniał także Kazimierza Pużaka, którego tablica pamiątkowa znajduje się na rawickim więzieniu. Pużak był jednym z przywódców Polski Podziemnej 1944-1945, sądzonym w moskiewskim procesie szesnastu. Pużak najprawdopodobniej został zamordowany w rawickim więzieniu w kwietniu 1950 r. W 1996 r. został odznaczony pośmiertnie Orderem Orła Białego.
Prezydent podkreślił, że Kazimierz Pużak był to „wyjątkowo trudny dla komunistów człowiek, dlatego go zabili”.
– On wprawdzie zmarł, jak mówią świadkowie, ale tak naprawdę został zabity, bo był poniżany i katowany przez komunistycznych oprawców. Wiecie dlaczego? Bo był bardzo niewygodny. Był często dużo bardziej niewygodny niż ci Żołnierze Niezłomni, którzy walczyli z bronią w ręku. Był bardzo niewygodny, bo był politykiem polskiej lewicy, był socjalistą. Razem z Józefem Piłsudskim zakładał PPS – Frakcję Rewolucyjną w 1906 roku. Razem walczył o niepodległą Polskę i walczył o tę niepodległą Polskę do samego końca – mówił prezydent.
Wskazał, że to „historia tych, którzy walczyli o suwerenną, niepodległą, sprawiedliwą Polskę i ginęli za nią, jest fundamentem naszego państwa”.
– Ci, którzy za Rzeczpospolitą ginęli, umierali, cierpieli także tutaj, w rawickim więzieniu, tego właśnie by chcieli. Żebyśmy my dzisiaj, ich wnuki takimi ludźmi byli. Że jeżeli nie musimy walczyć z bronią w ręku o Polskę, jeżeli nie musimy się bać, że ktoś nas uwięzi, to żebyśmy wszystkie swoje siły, zdolności i tę całą wielką energię, którą oni wsadzali, by odzyskać niepodległość i wolność, żebyśmy my ją angażowali w budowanie silnej Polski – powiedział Duda.
Podczas wizyty w Rawiczu, w przeddzień oficjalnego Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, przy murze Zakładu Karnego w Rawiczu prezydent oddał hołd żołnierzom, ofiarom terroru stalinowskiego, zamęczonym i zmarłym w rawickim więzieniu w latach 1945-1956. Prezydent złożył także kwiaty pod znajdującymi się na więziennym murze tablicami: ofiar stalinowskich represji, oraz tablicy pamięci Kazimierza Pużaka. Po uroczystości prezydent odwiedził rawickie więzienie i spotkał się z pracownikami zakładu karnego.
RP