• Środa, 20 maja 2026

    imieniny: Bazylego, Bernardyna

Obrońcy życia przeciwko pigułce EllaOne

Czwartek, 23 lutego 2017 (19:57)

Działacze Fundacji PRO – Prawo do Życia z niepokojem patrzą na ostatnie decyzje rządu podtrzymujące możliwość kupna pigułki EllaOne w Polsce. Apelują do ministra zdrowia o całkowity zakaz sprzedaży tego preparatu w polskich aptekach.

Rząd przyjął projekt dotyczący hormonalnych środków antykoncepcyjnych. Zgodnie z zaproponowanymi zmianami wczesnoporonna pigułka EllaOne znów będzie dostępna wyłącznie na receptę.

Z kierunkiem tych działań nie zgadza się Fundacja PRO – Prawo do Życia. Jej działacze podnoszą, że zażycie pigułki EllaOne powoduje śmierć poczętego człowieka, a następnie poronienie. Pigułka wywołuje również bardzo niekorzystne skutki zdrowotne dla kobiet. Jest to trucizna, która zabija poczęte dziecko i szkodzi zdrowiu matki.

– Każda kobieta chcąca zabić swoje dziecko będzie mogła po prostu pójść do lekarza i otrzymać śmiercionośną receptę. Nie mogę uwierzyć, że minister zdrowia Konstanty Radziwiłł nazwał tę sytuację „normalnością” – komentuje Mariusz Dzierżawski, prezes Fundacji.

– Zarówno pigułka EllaOne, jak i inne tego typu preparaty powinny być całkowicie zakazane w Polsce – dodaje.

Fundacja zwraca również uwagę na nieprawdziwe i wprowadzające w poważny błąd wypowiedzi ministra Radziwiłła.

– W swoich wypowiedziach medialnych pan minister Radziwiłł na określenie pigułki EllaOne używa takich słów, jak „lek antykoncepcyjny” czy „lek o silnym działaniu”. To oszustwo powodujące ogromne zamieszanie wśród kobiet – mówi Kinga Małecka-Prybyło.

– Ciąża nie jest chorobą, a pigułka wczesnoporonna nie jest lekiem. EllaOne nie leczy żadnej choroby, a skutkiem jej zażycia mogą być poważne konsekwencje zdrowotne dla kobiety oraz śmierć jej poczętego dziecka – podkreśla.

Fundacja obawia się również, że na decyzji rządu skorzysta przemysł aborcyjny i antykoncepcyjny, w szczególności lekarze, którzy znów będą pobierali pieniądze za wypisywanie pacjentkom recepty na EllaOne.

W reakcji na działania polityków na stronie www.ratujdzieci.pl powstała petycja do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, w której internauci domagają się zakazu sprzedaży EllaOne. Jako minister zdrowia w posiadającym większość parlamentarną rządzie Konstanty Radziwiłł ma pełnię władzy, aby całkowicie zakazać sprzedaży środków wczesnoaborcyjnych w Polsce – mówi Dzierżawski. Domagamy się, aby użył swoich kompetencji i nie pozwolił, aby truciznę można było kupić w aptekach – dodaje. Fundacja zapowiada również dalsze działania informacyjne dotyczące szkodliwości pigułki EllaOne. 

Fundacja PRO – Prawo do Życia