Wrocław nie będzie płacił za in vitro
Czwartek, 9 lutego 2017 (20:06)Rada Miasta Wrocławia odrzuciła uchwałę zgłoszoną przez Klub Radnych „Nowoczesnej” wprowadzającą w latach 2017-2019 program dofinansowania in vitro. Projekt oznaczał, że miasto będzie musiało wydać na ten cel rocznie 2,1 mln zł.
Przeciwko przyjęciu uchwały głosowało 20 radnych, za było 14, a dwóch wstrzymało się od głosu.
Przeciw przyjęciu uchwały zagłosowali będący w opozycji radni PiS oraz część radnych z Klubu Radnych Rafała Dutkiewicza. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz wcześniej mówił, że w tym głosowaniu nie będzie obowiązywała dyscyplina klubowa. Za przyjęciem głosowali radni Nowoczesnej, którzy tworzą ze środowiskiem Dutkiewicza koalicję w Radzie Miejskiej Wrocławia. Uchwałę poparli też radni PO oraz radny SLD.
Po raz pierwszy z projektem finansowania in vitro radni Nowoczesnej wystąpili we wrześniu ubiegłego roku. Jednak proponowane przepisy nie uzyskały pozytywnej opinii Agencji Technologii Medycznych i Taryfikacji i projekt został wycofany.
Proponowany przez Nowoczesną program wzbudził zdecydowany sprzeciw wrocławskich obrońców życia. Wczoraj np. przed budynkiem urzędu miejskiego pikietę protestacyjną przeciwko uchwalaniu programu miejskiej dotacji do procedur sztucznego zapłodnienia zorganizowali wrocławscy działacze Fundacji PRO – Prawo do Życia.
Prowadzący wczorajszy protest kierujący wrocławskim oddziałem Fundacji PRO – Prawo do Życia Adam Brawata podkreślił w swoim wystąpieniu, że metoda in vitro jest procedurą śmierci. Jak ukazują statystyki w Europie Zachodniej, tylko parę procent dzieci ma szanse się urodzić. Reszta zarodków jest zamrażana, zabijana, ginie w czasie produkcji. A te dzieci, które już się urodziły w wyniku tej procedury, cechuje kilkakrotnie większa zachorowalność, mają one więcej wad genetycznych. Często są to dzieci zabijane w wyniku aborcji eugenicznej, która w Polsce jest dozwolona do 24. tygodnia.
Protest do władz Wrocławia wystosowali również członkowie Oddziału Dolnośląskiego Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy. W specjalnym piśmie podpisanym przez jego przewodniczącą prof. n. med. dr hab. Ludwiką Sadowską czytamy m.in., że „In vitro nie jest leczeniem niepłodności i stanowi wielkie zagrożenie życia i zdrowia poczynanych tą metodą dzieci. Procedura poczęcia in vitro nie jest leczeniem niepłodności, stanowi wielkie zagrożenie dla życia i zdrowia poczynanych”.
Marek Zygmunt, Wrocław