Platforma i Nowoczesna zapłacą za protest?
Czwartek, 9 lutego 2017 (11:55)Paweł Kukiz zapowiedział, że będzie domagał się od marszałka Sejmu, by ukarał finansowo posłów blokujących mównicę podczas grudniowego protestu na Wiejskiej. Dzisiaj o tej sprawie ma dyskutować klub.
- Będę się domagał od marszałka Kuchcińskiego, by ukarał finansowo posłów blokujących mównicę. Będziemy głosowali w klubie, jak zachować ma się marszałek Tyszka (chodzi o wicemarszałka Sejmu z Kukiz'15 Stanisława Tyszkę – PAP) – poinformował Paweł Kukiz w „Porannej rozmowie” w radiu RMF FM.
– Mam nadzieję, że klub uzna, że (...) w przypadku gdyby Kuchciński nie chciał ukarać finansowo posłów blokujących mównicę, czyli Szczerbę i tym podobnych, wówczas marszałek Tyszka złoży wniosek na prezydium o ukaranie finansowe tych posłów – dodał lider Kukiz'15.
Podkreślił przy tym, że jest „przeciwnikiem zwalniania marszałków”.
– Jestem przeciwnikiem eskalowania sporu na tym poziomie, czyli na zasadzie rewanżyzmu – Platforma chce odwołać Kuchcińskiego, to PiS będzie odwoływał marszałków PO i Nowoczesnej. Dopytywany, czy jest za utrzymaniem status quo w Prezydium Sejmu, odparł: „z całą pewnością”. – A jeżeli już, to wszyscy out – dodał.
Radio RMF FM podało w poniedziałek, że PiS planuje na obecnym posiedzeniu Sejmu odwołać z funkcji wicemarszałka – Małgorzatę Kidawę-Błońską (PO) i Barbarę Dolniak (Nowoczesna). Inicjatywa PiS miałby być reakcją na wniosek Platformy o odwołanie marszałka Kuchcińskiego, którym Sejm ma się zająć na posiedzeniu w dniach 22-24 lutego.
Szef klubu PiS Stanisław Terlecki mówił w poniedziałek, że Prawo i Sprawiedliwość nie złożyło dotąd wniosku o odwołanie wicemarszałków z Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. – Nie zamierzamy ich odwołać, tylko raczej chcemy je jakoś zdyscyplinować. One odpowiadają za funkcjonowanie Sejmu – podkreślił Terlecki.
16 grudnia ub.r. na sali sejmowej rozpoczął się protest posłów PO i Nowoczesnej, którego powodem były planowane przez marszałka zmiany dotyczące zasad pracy dziennikarzy w Sejmie i wykluczenie z posiedzenia posła PO Michała Szczerby. Później posłowie protestowali również w związku z głosowaniami m.in. nad ustawą budżetową na 2017 rok, które odbyły się podczas obrad przeniesionych przez marszałka Sejmu do Sali Kolumnowej.
12 stycznia Platforma zawiesiła protest i po blisko miesiącu opuściła salę obrad. Dzień wcześniej protest zakończyła Nowoczesna. Politycy PO poinformowali wówczas, że składają wniosek o odwołanie Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu. We wniosku podkreślono m.in., że głosowania 16 grudnia ub.r. nad ustawą budżetową odbyły się z pogwałceniem Konstytucji i regulaminu Sejmu. Według Platformy, pełną odpowiedzialność za to ponosi marszałek Kuchciński.
RS, PAP