• Środa, 20 maja 2026

    imieniny: Bazylego, Bernardyna

Potrzebny kompromis

Środa, 8 lutego 2017 (19:51)

Możliwe są daleko idące zmiany w projekcie dotyczacym ustroju Warszawy, również jeśli chodzi o zakres terytorialny tworzonej metropolii – zadeklarował poseł PiS Jacek Sasin. Z kolei wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera stwierdził, że „nie ma zamiaru ingerować w to, co chcą gminy”.

Powodem spotkania był przygotowany przez PiS i złożony w Sejmie projekt ustawy przewidujący m.in., że miasto stołeczne Warszawa stałoby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, która objęłaby ponad 30 gmin. Jedną z nich byłaby gmina miejska Warszawa (obecne miasto stołeczne Warszawa), składająca się z 18 dzielnic. Projekt wywołał krytykę ze strony władz Warszawy oraz części samorządów. 

Sasin wraz z wojewodą mazowieckim spotkali się w środę z samorządowcami m.in. z gmin, które objął projekt PiS w sprawie metropolii warszawskiej. Poseł PiS zadeklarował gotowość do prac nad projektem ustawy, w których mieliby brać udział także samorządowcy zainteresowanych gmin.

– Będziemy chcieli dojść do jakiegoś wspólnego, kompromisowego rozwiązania, które gdzieś wychodziłoby od tej koncepcji, którą zaproponowaliśmy, a która byłaby modyfikowana pod wpływem oczekiwań i argumentów strony samorządowej – powiedział Sasin.

Według niego, w projekcie możliwe są „daleko idące zmiany, również jeśli chodzi o pewien zakres również terytorialny tej propozycji”. 

Poseł PiS podkreślił, że w intencji autorów projektu było, żeby gminy pozostały niezależne.

– Nie ma żadnych pomysłów włączania jakiejkolwiek gminy do jakiegoś większego tworu, nie ma pomysłów pozbawiania gmin kompetencji, suwerenności – zapewnił Sasin. 

Jak dodał, kolejne rozmowy będą dotyczyć wyższego stopnia samorządu terytorialnego – stopnia metropolitarnego.

– Tutaj wszelkie rozwiązania będziemy testować i będziemy próbowali znaleźć takie rozwiązanie, które również nie będzie skutkować rozbudową biurokracji, to jest ostatnie, co byśmy chcieli zrobić – powiedział.

Sasin zapowiedział, że kolejne podobne spotkanie w sprawie projektu dotyczącego metropolii warszawskiej ma odbyć się za trzy tygodnie. Wtedy – jak dodał – ustalony ma też zostać harmonogram dalszych prac.

– Nie ma dzisiaj wielkiej presji czasowej, bo mamy jeszcze rzeczywiście dość duży okres czasu do nowych wyborów samorządowych, mamy ten komfort pracy, możemy tę pracę wykonać dobrze, a nie w pośpiechu – zaznaczył.

Wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski, który brał udział w spotkaniu, powiedział dziennikarzom, że jeżeli intencją polityków PiS jest rozwiązywanie problemów mieszkańców metropolii warszawskiej, to projekt ustawy powinien zostać złożony jako rządowy, z pełnymi konsultacjami.

– Oburzenie wszystkich samorządów bez wyjątku wynikało gównie z tego, że skierowano to ścieżką, która jest ścieżką ekspresową – powiedział wiceprezydent stolicy, odnosząc się do tego, że projekt w sprawie metropolii warszawskiej został złożony jako poselski. Dodał, że miasto i samorządowcy wystosowali apel o wycofanie projektu PiS ze ścieżki legislacyjnej.

Wiceprezydent stolicy zaznaczył również, że jest intencja rozmowy o metropolii, a „wrzucana jest ustawa o ustroju m.st. Warszawy, która jest ustawą ustrojową i nie ma nic wspólnego z rozwiązaniami w innych aglomeracjach, chociażby śląskiej, poznańskiej czy trójmiejskiej”.

W reakcji na projekt przygotowany przez PiS, w poniedziałek Rada Warszawy głosami PO przyjęła uchwałę w sprawie przeprowadzenia 26 marca referendum na temat zmian w ustroju Warszawy i zmiany jej granic. Teraz uchwała Rady Warszawy w sprawie referendum trafi do wojewody mazowieckiego. Wojewoda może nie zgłosić zastrzeżeń do uchwały albo stwierdzić jej nieważność. W tym drugim przypadku miasto może odwołać się od decyzji do wojewódzkiego sądu administracyjnego. 

Zgodnie z przyjętą uchwałą pytanie w referendum ma brzmieć: „Czy jest Pan/Pani za zmianą granic Miasta Stołecznego Warszawy poprzez dołączenie kilkudziesięciu sąsiednich gmin?”. Pod pytaniem umieszczone będą dwa warianty odpowiedzi: „TAK”/ „NIE”. We wtorek o przeprowadzeniu referendum w sprawie przyłączenia do Warszawy zdecydowali radni Podkowy Leśnej. W środę natomiast prezydent Legionowa Roman Smogorzewski poinformował, że Legionowo chce przeprowadzić podobne referendum, a uchwałę w tej sprawie podejmie rada miasta.

Odnosząc się do uchwał, które w sprawie referendum zostały już podjęte lub dopiero mają zostać podjęte, wojewoda mazowiecki podkreślił w środę, że nie ma zamiaru niczego blokować ani ingerować w to, co chcą gminy robić.

– Nie mam zamiaru niczego blokować ani absolutnie ingerować w to, co chcą gminy robić, bo mają do tego pełne prawo, oczywiście z tym zastrzeżeniem, że na podstawie prawa – zadeklarował na konferencji prasowej po środowym spotkaniu z samorządowcami. Wojewoda podkreślił, że i jego, i gminy obowiązują przepisy, które w sprawie referendów „jednoznacznie określają, kto ma do czego prawo”. 

– Ale podkreślam z całą mocą: nie jest moją rolą, żeby komukolwiek czegokolwiek zabraniać – zaznaczył.

– Samorządy działają we własnym zakresie, za to odpowiadają. Natomiast oczywiście muszą tu wypełniać te przepisy prawa [...]. Czyli tutaj gminy są suwerenne tak jak były i nie ma żadnego zamachu na ich suwerenność – dodał. 

Podkreślił, że wszystkim uchwałom będzie przyglądał się tylko i wyłącznie z punktu widzenia prawnego, a nie politycznego. 

Ocenił, że projekt ustawy o ustroju m.st. Warszawy autorstwa posłów PiS nie ingeruje w podmiotowość gmin. 

RP, PAP