Prokuratura wnioskuje o areszt w sprawie reprywatyzacji
Środa, 1 lutego 2017 (19:02)Prokuratura Regionalna we Wrocławiu złożyła wnioski o tymczasowe aresztowanie czterech podejrzanych w sprawie reprywatyzacji w Warszawie. Chodzi o byłego urzędnika ratusza Jakuba R., adwokata Roberta N. oraz rodziców urzędnika. Wszyscy są podejrzani o korupcję i oszustwo.
Wrocławska prokuratura regionalna przedstawiła we wtorek dwa zarzuty b. urzędnikowi stołecznego ratusza Jakubowi R. i trzy adwokatowi Robertowi N. w sprawie „dzikiej reprywatyzacji” nieruchomości w Warszawie. Zarzuty uczestnictwa w oszustwie usłyszały też trzy pozostałe zatrzymane w tej sprawie osoby. Prokuratura złożyła wnioski o tymczasowy trzymiesięczny areszt dla czterech z pięciu osób, które usłyszały zarzuty. Chodzi o byłego urzędnika ratusza Jakuba R., adwokata Roberta N. oraz rodziców urzędnika – Wojciecha R. i Alinę D.
Wobec piątego z zatrzymanych Mariusza L. (wcześniej prokuratura przedstawiała go błędnie jako Marcina L.) zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze: poręczenie 500 tys. zł, zakaz opuszczania kraju i zatrzymanie paszportu oraz zakaz kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi.
– Złożył on obszerne i wyczerpujące wyjaśnienia. Natomiast wobec pozostałych czworga podejrzanych wyłoniła się uzasadniona obawa utrudniania postępowania – wyjaśniła rzecznik prokuratury Anna Zimoląg.
Przypomniała, że Jakub R. odmówił składania wyjaśnień przed prokuratorem i dodała, że wnioski o areszt są również spowodowane tym, że za postawione zarzuty grożą kary do 10 i 12 lat więzienia. Prokurator wyjaśniła, że obawa utrudniania śledztwa wiąże się „z nakłanianiem świadków do składania fałszywych zeznań, manipulowanie dokumentami, jak również uzasadniona obawa, że podejrzani będą się ukrywać”.
– Postawione im zarzuty są zagrożone tak wysoką karą, że to może powodować chęć ukrywania się podejrzanych czy manipulowania materiałem dowodowym. W przypadku wszystkich czworga podejrzanych prokurator miał uzasadnione wątpliwości, czy nie będą utrudniać (śledztwa – PAP), dlatego skierował wnioski o areszt – powiedziała rzecznik.
Sąd rozpatruje już wnioski – poinformowało biuro prasowe Sądu Okręgowego we Wrocławiu.
– Były zastępca dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy Jakub R. przyjął od Roberta N. korzyść majątkową w wysokości 2,5 mln zł w zamian za decyzje dotyczące ustanowienia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości przy placu Defilad 1 – mówiła prokurator Zimoląg, referując we wtorek treść zarzutu.
Prokuratura Krajowa w komunikacie prasowym podała, że przekazanie urzędnikowi korzyści majątkowej o wartości 2,5 mln zł przybrało postać przekazania mu tyle wartego udziału w nieruchomości we wsi Kościelisko. Zdaniem prokuratury, w wyniku decyzji w sprawie przyznania prawa do użytkowania wieczystego działki przy pl. Defilad (przedwojenny adres: Chmielna 70) miasto straciło ponad 60 mln zł. – Chodzi o wpływy z użytkowania wieczystego – powiedziała prokurator.
Robert N., oprócz zarzutu wręczenia Jakubowi R. korzyści majątkowej, usłyszał również zarzut podrobienia dokumentu w postaci pełnomocnictwa. Według prokuratury, podrobionym dokumentem posłużyła się przed sądem trzecia z zatrzymanych osób – Alina D. (matka Jakuba R.). Kobieta odpowie za posłużenie się sfałszowanym dokumentem.
W sprawie zarzuty usłyszeli również Wojciecha R. (ojciec Jakuba R.) oraz Mariusz L. (prokuratura nie podaje więcej informacji o tej osobie). Obaj mężczyźni, tak jak wszyscy zatrzymani, usłyszeli zarzuty udziału w oszustwie na szkodę spadkobierców polskiego generała Tadeusza Kasprzyckiego (ostatniego ministra spraw wojskowych w II RP – PAP). Straty spadkobierców generała prokuratura szacuje na 27 mln zł.
Prokuratura Regionalna we Wrocławiu prowadzi 13 postępowań dot. zwrotu nieruchomości w Warszawie. Śledztwa prowadzone we Wrocławiu dotyczą przede wszystkim nieruchomości przy ulicach Nowogrodzkiej 18, Smolnej 17, Foksal 179, Brackiej 23, Placu Defilad 1 (dawna Chmielna 70), Kazimierzowskiej, Narbutta 60, Puławskiej 141, Schroegera 72 i 74 oraz Książęcej. Postępowania dotyczą m.in. usiłowania doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez wprowadzenie urzędników w błąd co do praw do spadku po byłych właścicielach nieruchomości. W postępowaniach tych badane są również działania funkcjonariuszy publicznych, m.in. z Biura Gospodarki Nieruchomości Urzędu m.st. Warszawy i Ministerstwa Finansów.
RS, PAP