• Środa, 20 maja 2026

    imieniny: Bazylego, Bernardyna

Nie - dla partnerstwa z gloryfikatorami OUN-UPA

Wtorek, 31 stycznia 2017 (23:11)

Organizacje kresowe zwróciły się do władz ustawodawczych i wykonawczych RP z wnioskiem o wprowadzenie prawnego zakazu zawierania umów partnerskich z miastami gloryfikującymi organizacji winnej zbrodni ludobójstwa OUN-UPA.

List sygnowany przez znanych działaczy kresowych i liczne organizacje został skierowany do prezydenta RP Andrzeja Dudy, premier Beaty Szydło, marszałków Sejmu i Senatu oraz przewodniczących wszystkich klubów zasiadających w Parlamencie. Jego autorzy przypominają, że władze poszczególnych miast nie zawsze świadome podpisują umowy partnerskie z zagranicznymi miejscowościami, w których gloryfikowani są ludobójcy Narodu Polskiego czy zbrodniarze wojenni.

Jak podkreśla dr n. med. Zbigniew Kopociński ze 105. Kresowego Szpitala Wojskowego w Żarach, członek Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich ważna jest świadomość przy podejmowaniu decyzji o partnerstwie, której nierzadko brakuje samorządowcom.

– Praktyka ostatnich lat pokazuje, że nie wszyscy polscy samorządowcy są na tyle świadomi, wykształceni i uczciwi, by nie czynić rzeczy niegodnych, za jakie uważa się bratanie z gloryfikatorami morderców naszych krewnych na Kresach Wschodnich – mówi NaszemuDziennikowi.pl dr Zbigniew Kopociński.

Autorzy listu jako przykład wskazują Kraków, którego rada miasta za miasto partnerskie obrała sobie Kijów, w którym główne ulice noszą nazwiska osób odpowiedzialnych za ludobójstwo ludności polskiej jak Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz i gdzie znajdują się pomniki tych zbrodniarzy. Podobna sytuacja dotyczy Lwowa, obecnie wręcz zaśmieconego banderowskimi symbolami.

– Czy radni Krakowa podpisaliby taką umowę, gdyby współczesna Rada Berlina wystawiła pomnik Hitlerowi, a w centrum miasta byłby Adolf Hitler Platz? – pytają retorycznie Kresowianie.

Dodają, że dla wielu z nich, którzy stracili bliskich w wyniku zbrodni OUN-UPA, nie ma żadnej różnicy między ludobójcą niemieckim, sowieckim a ukraińskim, tym bardziej nie mogą zrozumieć relatywizowania zbrodni i dzielenia ofiar na te „lepsze” zastrzelone niemiecką czy sowiecką kulą i te „gorsze” zatłuczone banderowską siekierą.

– Gdy polscy radni w ten sposób traktują ofiarę życia naszych krewnych, czujemy się obywatelami drugiej kategorii, choć to Kresowiacy ponieśli największe straty i zawsze stali przy Bogu i Ojczyźnie. Szczególnie bolesne, gdy to samorządowcy z miast i powiatów zamieszkiwanych obecnie w większości przez Kresowian z powodu nieświadomości, niedostatków wiedzy historycznej, bywa z powodów czysto materialnych, podejmują decyzje o podpisywaniu umów partnerskich bez wcześniejszej weryfikacji ukraińskich partnerów – piszą autorzy listu.

Podają więcej przykładów polskich miast, które „współpracują” z ukraińskimi, m.in. Zieloną Górę (woj. lubuskie) i cały powiat nowosolski (miejsce ekspatriacji ludzi z tarnopolskiego czy lwowskiego), którym nie przeszkadza, że „bratni” Iwanofrankiwsk  (dawniej Stanisławów)  jawnie gloryfikuje zbrodniarzy Banderę czy Szuchewycza. Podkreślają, że priorytetem polskiej polityki zagranicznej jest dobro własnego narodu, tym bardziej rodzinom ofiar zbrodni OUN-UPA, ukraińskiej 14 Dywizji SS-Galizien trudno byłoby uwierzyć, iż priorytetami polskiej polityki zagranicznej jest przemilczanie i zakłamywanie ludobójstwa ludności polskiej dokonanego przez Ukraińców lub nawet gloryfikacji osób odpowiedzialnych za te masowe mordy. Choć – jak twierdzą – postawa niektórych polskich polityków pozwala mieć w tym względzie uzasadnione wątpliwości. Dlatego proszą najważniejsze organy w Polsce o pilną rewizję dotychczasowego prawa i dokonanie odpowiednich zmian.

– Zwracamy się z gorącą prośbą o dokonanie w trybie pilnym odpowiednich zmian w przepisach wykonawczych zobowiązujących władze samorządowe w przepisach wykonawczych zobowiązujących władze samorządowe, aby przed podpisaniem umowy partnerskiej z obcą miejscowością dokonały jej weryfikacji pod kątem gloryfikacji ludobójców Narodu Polskiego, jednocześnie zobowiązując polskie placówki dyplomatyczne do udzielania niezbędnej pomocy – czytamy w petycji.

W ocenie autorów listu konieczne jest także określenie jasnego i czytelnego zakazu zawierania takich umów lub nakaz ich wypowiedzenia w przypadku stwierdzenia faktu gloryfikacji ludobójców Narodu Polskiego przez konkretny samorząd. Jako przykład godnej postawy wymieniają Nową Sarzynę z woj. podkarpackiego, której radni 26 września 2016 r. zawiesili umowę o partnerstwie z miastem Dolina na Ukrainie, które nadało tytuł Honorowego Obywatela Stepanowi Banderze.

– Szkoda, że nie wszyscy samorządowcy dysponują tak pozytywnie rozwiniętym poczuciem patriotyzmu, część – niestety – nie rozumie problemu. Stąd nakaz prawny nakładający obowiązek przyzwoitego zachowania przywróciłby właściwy porządek rzeczy i pozwoliłby uniknąć zawierania umów partnerskich z samorządami gloryfikującymi zbrodniarzy polskiej ludności na dawnych kresach RP – zauważa dr Zbigniew Kopociński.

Mariusz Kamieniecki