Szydło spotka się z Morawieckim
Niedziela, 22 stycznia 2017 (20:33)W poniedziałek w ramach przeglądu resortów premier Beata Szydło spotka się z wicepremierem oraz ministrem finansów i rozwoju Mateuszem Morawieckim. – Będziemy rozmawiać o konkretnych zadaniach w ramach planu odpowiedzialnego rozwoju – powiedziała w niedzielę premier Szydło.
– Będziemy rozmawiać oczywiście o planie odpowiedzialnego rozwoju, ale już nie o planach, tylko o konkretnych zadaniach, które pan premier będzie realizować w tym roku. Trzeba go zapytać o to, w jaki sposób ten harmonogram działań, który dotyczy przemysłu, gospodarki, jest przez niego zaplanowany – powiedziała szefowa rządu w wywiadzie dla Radia Zet i Polsat News.
Dodała, że plan odpowiedzialnego rozwoju jest już realizowany. – On się składa z różnego rodzaju działań, które będą konsekwentnie do końca kadencji podejmowane – mówiła. Podkreśliła, że częścią planu jest odbudowa przemysłu, nowe technologie, system podatkowy oraz repolonizacja banków, co – jak zaznaczyła premier – się stało.
Szefowa rządu podkreśliła, że 2017 r. w gospodarce zostanie zakończony nowymi inwestycjami, kolejnymi działaniami w przemyśle. Dodała, że po spotkaniu z nią Morawiecki uda się do Szczecina, gdzie w stoczni weźmie udział w podpisaniu umowy na kolejne inwestycje.
W ramach przeglądu ministerstw, który ma na celu wyznaczenie nowych zadań dla rządu, w zeszłym tygodniu premier spotkała się z szefami resortów: obrony narodowej, spraw wewnętrznych i administracji, zdrowia, rodziny i sprawiedliwości oraz z koordynatorem służb specjalnych.
Premier była też pytana o zapowiadaną obniżkę VAT.
– W 2017 r. na pewno nie, natomiast wszystko będzie w tej chwili zależało od tego, jaki będzie wynik na koniec roku i jaki będzie planowany rozwój na 2018 r. Nie ukrywamy, że 2018 r. będzie niełatwym dla finansów publicznych, dlatego że wtedy będzie już obowiązywać od początku roku obniżony wiek emerytalny, wtedy będą inne projekty realizowane – odpowiedziała.
– Wszystko będzie zależało od tego, jak szybko gospodarka będzie się rozwijała – dodała.
W jej ocenie, obecne prognozy są bardzo obiecujące, ponieważ zgodnie z nimi od drugiego kwartału tego roku „dynamika powinna być jeszcze wyższa”.
Premier oceniła, że 2016 r. nie był rokiem straconym w kwestiach podatkowych.
– Nie określam, że to były źle przygotowane propozycje. Dyskusja się toczyła, być może ona niepotrzebnie, przynajmniej w przypadku jednolitego podatku, zbyt wcześnie została zaprezentowana, ale jest rzeczą naturalną, że zanim zostanie wprowadzone jakieś rozwiązanie, ono musi być dobrze przedyskutowane – mówiła.
Szefowa rządu zaznaczyła, że zmiany w systemie podatkowym będą kompleksowe i dobrze przygotowane.
Zapowiedziała też, że po zakończeniu audytu w spółkach Skarbu Państwa prowadzonego przez Centralne Biuro Antykorupcyjne zostaną wyciągnięte wnioski, a opinia publiczna zostanie o nich poinformowana. Jak przypomniała, poprosiła CBA o sprawdzenie umów w dużych, kluczowych spółkach Skarbu Państwa i te postępowania cały czas się toczą. Dodała, że na tym etapie nie może powiedzieć, czym zakończą się te postępowania, ale jeżeli trwają, „to należy założyć, że mogą pojawić się różne na końcowym etapie wnioski”. Odpowiadając na pytanie, czy postępowanie CBA zakończy się skierowaniem wniosków do prokuratury, powiedziała, że „również i te, o których wspomina pan redaktor”.
– Jesteśmy pierwszym i chyba jedynym rządem, który zaczął od siebie dokonywać zmian. A polega to na tym, że w tej chwili jest zupełnie nowa forma zarządu nad spółkami Skarbu Państwa. Od 1 stycznia weszła w życie ustawa, na mocy której likwidujemy Ministerstwo Skarbu Państwa, poszczególne resorty przejęły spółki i ministrowie będą sprawowali nad nimi nadzór. Na poziomie kancelarii premiera powstaje departament, który będzie koordynował te prace i będzie również pełnił rolę kontrolną – powiedziała Beata Szydło.
Premier była też pytana o możliwość przeprowadzenia referendum ws. likwidacji gimnazjów. Podpisy pod wnioskiem zbiera Związek Nauczycielstwa Polskiego. – Ustawa o zmianie systemu oświaty została przyjęta i podpisana przez pana prezydenta, reforma jest w tej chwili wdrażana. Ja nie wyobrażam sobie, że nagle oto mielibyśmy po roku funkcjonowania nowego systemu oświaty zmieniać ten system – mówiła.
W kontekście ewentualnej możliwości poparcia rządu dla Donalda Tuska na jego drugą kadencję jako szefa Rady Europejskiej powiedziała, że ma zamiar zapytać kanclerz Niemiec Angelę Merkel, która będzie z wizytą w Polsce na początku lutego, czy wysunie ona kandydaturę Tuska.
Premier dotychczasową działalność szefa RE ocenia źle. – Nie dość wyraźnie bronił interesów Polski, kiedy Polska była zupełnie bezpodstawnie atakowana na arenie międzynarodowej. Ja sobie nie wyobrażam, że gdyby szefem Rady Europejskiej był na przykład polityk niemiecki, że pozwoliłby na to, żeby Niemcy były tak mocno atakowane – mówiła.
Przypomniała, że za czasów szefowania Tuska doszło do Brexitu. – To jest rzecz niesłychana, ale UE zaczyna mieć poważne kłopoty i jedno z państw podejmuje decyzję o tym, żeby UE opuścić. No, ale jednak to już zawsze będzie w podręcznikach historii opisywane, że stało się to za czasów, gdy Donald Tusk był szefem Rady Europejskiej – zaznaczyła Beata Szydło.
Odnosząc się do polityki nowego prezydenta USA Donalda Trumpa, powiedziała, że „zobaczymy po pierwszych decyzjach, które będą podejmowane”.
– My możemy dzisiaj oceniać Donalda Trumpa po wypowiedziach medialnych, po tym, co mówi jako prezydent, ale nie są jeszcze decyzje skonkretyzowane. My – polski rząd – oceniamy również decyzje Donalda Trumpa po rozmowach, które były prowadzone z jego współpracownikami, które prowadził m.in. minister Waszczykowski – mówiła.
– W tych rozmowach pojawia się oczywiście cały czas element przez nas podnoszony, że Polska jest partnerem USA i nic nie wskazuje na to, żeby polityka Stanów Zjednoczonych wobec Polski uległa zmianie – powiedziała Beata Szydło.
RS, PAP