• Środa, 20 maja 2026

    imieniny: Bazylego, Bernardyna

Bez powszechnego poboru

Czwartek, 19 stycznia 2017 (11:28)

Teraz przede wszystkim rozbudowujemy obronę terytorialną, nie ma rozmowy o powrocie do powszechnego poboru i nie widzę takiej konieczności – powiedziała premier Beata Szydło.

– Przede wszystkim w tej chwili rozbudowujemy obronę terytorialną, to jest bardzo ważny projekt, który realizuje pan minister (obrony narodowej, Antoni) Macierewicz, w tym roku powstaną kolejne segmenty (Wojsk) Obrony Terytorialnej – powiedziała w radiowych „Sygnałach dnia” premier.

Jak podkreśliła, „to jest najważniejszy element, poza dotychczasowym już wypracowanym projektem rozwoju polskiej armii”.

– Nie ma w tej chwili rozmowy na temat powrotu do poboru i nie widzę takiej konieczności – dodała Szydło. Jest natomiast – jak zaznaczyła – konieczność rozbudowy polskiej armii, „zarówno zwiększenia ilości żołnierzy, jak i realizacji tych założeń, które zostały przyjęte na szczycie NATO w Warszawie”.

– Cieszymy się z tego, że są już w Polsce żołnierze amerykańscy. Będą kolejne grupy tutaj do nas przybywały, to jest realne wzmocnienie bezpieczeństwa Polski, również i naszego regionu – powiedziała szefowa rządu.

Podkreśliła też wagę projektu doposażenia polskiej armii, który – jak mówiła – „realizowany jest również w oparciu o polskie zakłady zbrojeniowe, co ma niezwykle istotne znaczenie dla rozwoju polskiej gospodarki”.

Wojska Obrony Terytorialnej mają docelowo liczyć ok. 35 tys. żołnierzy. W ciągu kilku lat MON zamierza utworzyć 17 brygad (po jednej w każdym województwie, a na Mazowszu dwie). W sensie formalnym osoby służące w Wojskach Obrony Terytorialnej mają być żołnierzami rezerwy, tyle że przydzielonymi do służby w pododdziałach WOT.

W sierpniu 2008 rząd PO – PSL przyjął program profesjonalizacji armii. Zakładał odejście od poboru i przewidywał, że polskie siły zbrojne będą liczyć do 100 tys. żołnierzy służby czynnej i 20 tys. Narodowych Sił Rezerwowych. Ostatnich poborowych wcielono do obowiązkowej służby w grudniu 2008 r., w sierpniu 2009 r. z wojska odeszli ostatni żołnierze służby zasadniczej. Wraz z profesjonalizacją pobór nie został zniesiony, lecz zawieszony; państwo może sięgnąć po ten środek w razie zagrożenia. Zamiast poboru wprowadzono kwalifikację wojskową – młodzi ludzie mają obowiązek stawiać się przed komisją lekarską, która orzeka o kategorii wojskowej.

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz poinformował w środę, że do 2019 r. liczba żołnierzy polskiej armii ma przewyższyć 150 tys. żołnierzy. Wojska Obrony Terytorialnej mają wymiar zasadniczy – ocenił.

RS, PAP