Sprawdzamy gotowość bojową
Wtorek, 17 stycznia 2017 (02:39)Z gen. Timothym McGuire’em, zastępcą dowódcy wojsk lądowych USA w Europie, rozmawia Piotr Falkowski
Jak Pan Generał rozumie ideę odstraszania w obecnej sytuacji wschodniej flanki NATO?
– W wojsku zawsze skuteczność oddziałów poznaje się po tym, że regularnie ćwiczą, wykonując zadania odpowiadające realnym wyzwaniom i na odpowiednim poziomie wymagań. W tej konkretnej sytuacji najlepszy sposób na odstraszanie polega na posiadaniu dobrze wyćwiczonych sił, które służą ramię w ramię ze swoimi sojusznikami na terenie całego Paktu Północnoatlantyckiego. I to jest właśnie to, co robimy teraz razem z polską 11. Dywizją i innymi polskimi jednostkami wojsk lądowych, żeby być dobrze przygotowanym na spotkanie z potencjalnym przeciwnikiem. Wtedy jesteśmy pewni, że posiadamy odpowiednie zdolności i gotowość do utrzymania pokoju.
Jak Pan ocenia polskie jednostki wojsk lądowych?
– Jesteśmy dumni z tego, że możemy być partnerami polskich Sił Zbrojnych. Walczyliśmy przecież razem w Afganistanie i Iraku, o czym sam miałem okazję się przekonać. Wiem, że to profesjonalni wojskowi. Dzięki wspólnej pracy obie nasze strony stają się silniejsze.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym