• Środa, 20 maja 2026

    imieniny: Bazylego, Bernardyna

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Pancerna stolica

Poniedziałek, 16 stycznia 2017 (01:23)

Przybycie żołnierzy USA ze stałą misją we wschodniej flance realizuje ustalenia warszawskiego szczytu NATO

Centralne uroczystości odbyły się w Żaganiu, już nazywanym „pancerną stolicą Polski”. – To wielki dzień – mówiła premier Beata Szydło, witając, jak to ujęła, żołnierzy najsilniejszej armii świata. – Ich obecność to kolejny krok w realizacji strategii rządu Prawa i Sprawiedliwości wzmacniania Polski i naszego regionu. Bezpieczeństwo jest podstawowym pragnieniem, które każdy z nas nosi w sercu, a obowiązkiem państwa jest to bezpieczeństwo zapewnić – zaznaczyła szefowa rządu. Jeszcze w styczniu jedną z pobliskich jednostek ma odwiedzić prezydent Andrzej Duda.

Na placu gen. Maczka, w cieniu murów poaugustiańskiego opactwa pamiętającego czasy piastowskie, wybrzmiały słowa o historycznym znaczeniu wydarzenia. – Czekaliśmy na was dziesiątki lat, często mając poczucie osamotnienia – zwrócił się do Amerykanów minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, nawiązując do wcześniej wyrażonej myśli, że przybycie na stałe amerykańskich wojsk to ostateczne przezwyciężenie pojałtańskiego porządku w Europie. – Nasze nadzieje się ziściły, ale były one okupione wielkim wysiłkiem. Wy, żołnierze amerykańscy, jesteście tu, tak daleko od Fort Carson, żeby bronić wolności, niepodległości, pokoju w całej Europie i na świecie, a gdy wy jesteście tutaj, wojska polskie są w Afganistanie, Kuwejcie i Iraku, polskie okręty płyną na Morze Śródziemne, aby bronić pokoju flanki południowej – przypomniał szef MON.

Jak zapewniał swoich rodaków ambasador USA Paul Jones, po przekroczeniu granicy pokochają Polskę na zawsze. Ale dyplomata przypomniał też, że ich misja to bynajmniej nie piknik, ale sprawa najwyższej wagi.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Piotr Falkowski, Żagań