Więcej migrantów na wschodniej granicy
Sobota, 14 stycznia 2017 (20:45)Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, którzy strzegą zewnętrznych granic Unii Europejskiej i Polski na odcinku wschodnim, podsumowali ubiegły rok.
– Główne zagrożenia to: nielegalna migracja na tzw. zielonej granicy. Zatrzymaliśmy 212 sprawców przekroczeń granicy państwowej, z czego w czterech zdarzeniach migracja miała charakter zorganizowany. W porównaniu z analogicznym okresem 2015 r. stanowi to 4,4-procentowy wzrost liczby zatrzymanych migrantów. Wśród usiłujących nielegalnie przekroczyć granicę Polski byli najczęściej obywatele Turcji, Ukrainy, Rosji i Iraku – mówi mjr Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu.
Jak dodaje, nielegalna migracja na przejściach granicznych odbywa się w oparciu o fałszywe i wyłudzone dokumenty podróży, wyłudzone wizy oraz zamieszczane w paszportach fałszywe stemple kontroli granicznej, co związane jest z presją głównie ze strony obywateli Ukrainy.
– Od początku ubiegłego roku odnotowaliśmy także wzrost aktywności migracyjnej ze strony obywateli Turcji, posługujących się podczas odprawy fałszywymi wizami Schengen. Ponadto zaobserwowaliśmy zjawisko związane z migracją obywateli Tadżykistanu oraz Armenii, wykorzystujących w tym celu procedury uchodźcze – wymienia mjr Pikor.
Problemem, któremu przeciwdziałają bieszczadzcy pogranicznicy od lat jest przemyt. W ubiegłym roku funkcjonariusze BOSG ujawnili na przejściach granicznych, na tzw. zielonej granicy oraz podczas kontroli wewnątrz kraju ponad pół miliona paczek papierosów o wartości przeszło 7,3 miliona złotych. Udaremnili też przemyt 134 pojazdów pochodzących z przestępstw na kwotę ponad 7,2 miliona złotych, ponadto pogranicznicy ujawnili 56 sztuk broni i amunicji.
Jak podkreśla mjr Elżbieta Pikor, udaremnienia nielegalnej migracji oraz przemytu towarów akcyzowych oraz przedmiotów przestępstw są możliwe dzięki systemowi ochrony granicy także poza przejściami granicznymi.
Przedsięwzięcia bieszczadzkich pograniczników koordynowane są przez Europejską Agencję Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex, a funkcjonariusze z Polski biorą udział we wspólnych operacjach organizowanych na terenie innych państw. Również do Polski na podkarpacki odcinek granicy do tzw. punktów ogniskowych w Korczowej i Medyce w ubiegłym roku przybyło łącznie 23 funkcjonariuszy – gości przedstawicieli policji granicznych państw członków Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex.
Mariusz Kamieniecki