„KOD biznesem Kijowskiego”
Czwartek, 5 stycznia 2017 (11:25)Możemy powiedzieć, że Kijowski sprywatyzował KOD, dlatego że zarabia na tym, że KOD funkcjonuje, a wcześniej mówił, że tego nie robi – powiedział w radiowej Trójce szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Dodał, że KOD „to był dobry biznes” dla Mateusza Kijowskiego.
Z doniesień medialnych wynika, że pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy Mateusza Kijowskiego i jego żony Magdaleny Kijowskiej. Łącznie – jak ustalił portal Onet – chodzi o faktury na kwotę 91 tys. 143,5 zł.
– Z całą pewnością jest to niejasne i bardzo dziwne, bo jeżeli byłoby to przejrzyste, to wówczas pewnie Kijowski miałby pensję w KOD i wtedy wszyscy wiedzielibyśmy, jak to wszystko działa – komentował Błaszczak. Dodał, że skoro tak nie jest, „to znaczy, że coś jest do ukrycia”. – Być może ci, którzy wspierają finansowo KOD, o tym nie wiedzą albo intencja była taka, żeby się o tym nie dowiedzieli – powiedział.
Minister dodał, że niedawno Kijowski mówił, że utrzymuje się z datków rodziny.
– Z całą pewnością sytuacja jest niejasna, ale to problem tych, którzy dają pieniądze na KOD – zaznaczył Błaszczak. Dodał, że jeśli ktoś z KOD wniesie sprawę do prokuratury, wówczas zajmie się nią wymiar sprawiedliwości.
– Dla mnie nie ulega żadnej wątpliwości, że Kijowski mija się z prawdą – powiedział Błaszczak.
– Możemy powiedzieć, że „sprywatyzował” Kijowski KOD, dlatego że zarabia na tym, że ten KOD funkcjonuje, a wcześniej mówił, że tego nie robi. To pokazuje brak zasad w przypadku tego człowieka. To pokazuje, że mamy do czynienia z biznesem de facto, ze sposobem zarabiania na życie, a nie z jakąś ideą, o której wcześniej mówiono – ocenił minister.
– Nie ulega żadnej wątpliwości, że to stawia pod znakiem zapytania wiarygodność całego tego przedsięwzięcia. Widać, że to był dobry biznes dla Kijowskiego – powiedział Błaszczak.
RS, PAP