Legalne głosowanie
Czwartek, 22 grudnia 2016 (20:31)Wszystko było całkowicie legalne; nikt tutaj nie fałszował – oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do piątkowych głosowań w Sali Kolumnowej w Sejmie. Jak dodał, to, iż nie było tam wszystkich posłów, to była ich decyzja.
Kaczyński był pytany przez dziennikarzy w Białej Podlaskiej o to, że poseł PSL Krystian Jarubas i posłanka Kukiz'15 Elżbieta Borowska oświadczyli, że nie brali udziału w piątkowych głosowaniach w Sali Kolumnowej i nie liczyli głosów. Oboje zostali wymienieni przez marszałka Sejmu na wstępie piątkowych głosowań na Sali Kolumnowej wśród 10 posłów-sekretarzy powołanych do liczenia głosów.
– Tych posłów nie było na sali. Natomiast zostali wyznaczeni jako sekretarze, ale nie przyszli, wobec tego wyznaczono innych. Nikt tutaj niczego nie fałszował. Nie szukajcie dziury w całym. Wszystko było całkowicie legalne – powiedział prezes PiS.
– To, że nie było tam wszystkich posłów, to była ich decyzja. Każdy poseł może podejmować decyzje, jakie chce – podkreślił.
Marszałek Sejmu Marek Kuchciński poinformował w czwartek na Twitterze, że głosy w Sali Kolumnowej podczas 33. posiedzenia Sejmu były liczone przez ośmiu posłów sekretarzy; dwóch do tego wyznaczonych się nie stawiło.
Według informacji, które zamieścił Kuchciński na Twitterze, „podczas głosowań w Sali Kolumnowej głosy liczono przez podniesienie ręki, a do zliczenia głosów Marszałek Sejmu wyznaczył dziesięciu posłów sekretarzy”.
„W związku z nieobecnością dwóch z nich – Elżbiety Borowskiej i Krystiana Jarubasa – dokonano korekty podziału Sali Kolumnowej na osiem sektorów” – można przeczytać w tym wpisie.
Według informacji przedstawionej w czwartek przez marszałka Sejmu głosy obliczali posłowie sekretarze: Piotr Babiarz, Marcin Duszek, Małgorzata Golińska, Krzysztof Kubow, Daniel Milewski, Piotr Olszówka, Łukasz Schreiber, Artur Soboń. W skład komisji skrutacyjnej powołani zostali posłowie sekretarze Agata Borowiec i Sylwester Tułajew.
Wznawiając w ubiegły piątek wieczorem obrady w Sali Kolumnowej, marszałek Sejmu poinformował, że w związku z niemożliwością przeprowadzenia głosowania za pomocą urządzenia liczącego głosy, na podstawie regulaminu Sejmu, zarządza głosowanie przez podniesienie ręki, a głosy będą obliczane przez posłów-sekretarzy.
Marszałek ogłosił wówczas też, że „w celu usprawnienia przeprowadzenia głosowania” sala zostaje podzielona na 10 sektorów, a w każdym będzie liczył głosy poseł-sekretarz.
Następnie stwierdził wtedy, że powołał na sekretarzy: Piotra Babiarza (PiS) – sektor 1, Elżbietę Borowską (Kukiz'15) – sektor 2, Marcina Duszka (PiS) – sektor 3, Małgorzatę Golińską (PiS) – sektor 4, Krzysztofa Kubowa (PiS) – sektor 5, Daniela Milewskiego (PiS) – sektor 6, Piotra Olszówkę (PiS) – sektor 7, Łukasza Schreibera(PiS) – sektor 8, Artura Sobonia(PiS) – sektor 9, Krystiana Jarubasa (PSL) – sektor 10.
W poniedziałek na Twitterze marszałek Sejmu opublikował zdjęcie kartki ze zbiorczymi wynikami głosowania nad budżetem na 2017 r. Na kartce wpisane są dane z sektorów od I do VIII: ilu posłów głosowało za, ilu przeciw i ilu wstrzymało się – one składają się na zbiorcze wyniki głosowania, zgodnie z którymi wzięło w nim udział 236 posłów: 234 było za, 2 przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.
RS, PAP