Okupacja świąt
Czwartek, 22 grudnia 2016 (01:18)PO z Nowoczesną zapowiadają blokadę sali sejmowej także w czasie świąt
Obie partie odrzucają propozycję politycznej ugody ze strony PiS. Wizja polityków zajmujących się sobą nawet w czasie, który powinien być jakimś wyciszeniem, nie podoba się Polakom. Wyczuwając te nastroje, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wyciągnął wczoraj rękę do opozycji, proponując, aby otrzymała ona większe uprawnienia w parlamencie. Deklaracja ta miała załagodzić polityczny konflikt, jaki trwa od piątku. A jego przejawem jest zwłaszcza blokada sali plenarnej Sejmu przez Platformę Obywatelską i Nowoczesną.
Prezes Kaczyński zaproponował opozycji, by wybrała swojego lidera. Starcie o przywództwo w sprzysiężonych przeciw PiS ugrupowaniach obserwujemy już od czasów wyborczej kampanii parlamentarnej, kiedy o poparcie tych samych wyborców ubiegały się Platforma Obywatelska pod kierownictwem Grzegorza Schetyny i namaszczona jeszcze przez prezydenta Bronisława Komorowskiego na „lepszą Platformę” Nowoczesna z Ryszardem Petru na czele.
Nieraz byliśmy świadkami rywalizacji, który z liderów tych partii jest bardziej przeciw obecnemu rządowi, co czasami przybierało kuriozalną formę podczas ulicznych demonstracji. Dziś również oba ugrupowania ramię w ramię okupują salę plenarną w Sejmie.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym