PE przeciw propagandzie Moskwy
Czwartek, 24 listopada 2016 (10:22)Parlament Europejski przyjął raport, rezolucję dotyczącą unijnej komunikacji strategicznej w celu przeciwdziałania wrogiej propagandzie stron trzecich, a zwłaszcza ze strony Rosji oraz tzw. Państwa Islamskiego.
W ubiegłym miesiącu dokument zaakceptowała parlamentarna komisja spraw zagranicznych, a wczoraj podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbyła się debata na ten temat. Za przyjęciem rezolucji opowiedziało się 304 eurodeputowanych, 179 było przeciw, a 208 wstrzymało się od głosu. Raport, którego autorką jest eurodeputowana PiS Anna Fotyga, zwraca uwagę na falę wrogiej propagandy, która przyjmuje różne formy, wykorzystując różnorakie narzędzia, często dostosowane do specyfiki państw członkowskich Unii Europejskiej. Celem tych działań jest wypaczenie prawdy, wzbudzenie strachu i wątpliwości wśród obywateli, poróżnienie państw członkowskich, a także przesadne wyolbrzymienie siły państw wrogich, tak aby wydawały się one dużo silniejsze niż są w rzeczywistości. Propaganda ta ma na celu również doprowadzenie do rozłamu w sferze zarówno bezpieczeństwa, jak i gospodarce między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi.
Prym w wojnie propagandowej wiedzie Rosja, która wykorzystuje różne narzędzia i instrumenty, jak np. specjalne fundacje (Russkiy Mir), wielojęzyczne stacje telewizyjne (RT), agencje pseudoinformacyjne (Sputnik), grupy społeczne i instytucje religijne czy trolle mediów społecznościowych i Internetu w celu destabilizacji w innych krajach. „Doświadczenie” Moskwy w tym zakresie wykorzystują także inne reżimy autorytarne na całym świecie. W dokumencie PE zwraca uwagę na wiele istniejących w obrębie Unii przyczółków wrogiej propagandy, z czego niektóre państwa członkowskie nie zdają sobie w pełni sprawy z tego, iż są odbiorcami i areną propagandy i dezinformacji.
– Rosyjska propaganda stosuje narzędzia idealnie dostosowane do jej adresatów. Dzięki nim Władimir Putin umiejętnie przedstawia się m.in. jako jedyny obrońca tradycyjnych chrześcijańskich wartości. Kreml, stosując wrogi Stratcom, dąży także do podzielenia Europy, uzyskania krajowego poparcia, a także stworzenia wizerunku upadających państw we wschodnim sąsiedztwie UE – zauważa europoseł Anna Fotyga.
Kreml dla osiągnięcia swoich celów nie żałuje pieniędzy na finansowanie partii i organizacji politycznych i indywidualnych polityków, zarówno po skrajnej lewej, jak i prawej stronie europejskiej sceny politycznej. – Kreml, zabiegając o narzucenie hegemonii w Europie Środkowej i Wschodniej, często sięga po argumenty natury historycznej, fałszując fakty. Federacja Rosyjska przedstawia je jako należące do tradycyjnej strefy wpływów Rosji. Wszystko po to, aby osłabić ich suwerenność – dodaje Anna Fotyga. Przypomina, że dopiero po aneksji Krymu i agresji na Ukrainę wiele państw zdało sobie sprawę ze skali rosyjskiej propagandy i dezinformacji
Raport przyjęty przez PE odnosi się również do wrogiej propagandy napływającej ze strony tzw. Państwa Islamskiego i ma na celu zarówno usprawiedliwienie działań terrorystycznych, ale także radykalizację młodzieży i rekrutację bojowników. Żeby postawić tamę i skutecznie zabezpieczyć się przed tego typu wrogimi działaniami islamistów, potrzebna jest edukacja. PE zwraca się do właściwych instytucji i organów UE o skrupulatne monitorowanie źródeł finansowania propagandy antyeuropejskiej. Podkreśla też rolę mediów w przekazywaniu prawdy. Eurodeputowani potępili systematyczne represje wobec niezależnych mediów, dziennikarzy i działaczy społeczeństwa obywatelskiego w Rosji i na okupowanych terytoriach, w tym na Krymie.
Mariusz Kamieniecki