Estonia kluczowym partnerem
Czwartek, 3 listopada 2016 (20:38)Trzeba intensyfikować współpracę Polski i Estonii w regionie Morza Bałtyckiego, w ramach UE i NATO – powiedział prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydent Estonii. Kersti Kaljulaid opowiedziała się za wzmocnieniem współpracy gospodarczej i obronnej z Polską.
Przywódcy Polski i Estonii spotkali się dzisiaj w Warszawie.
Duda pogratulował Kaljulaid wyboru na urząd prezydenta Estonii. Wyraził satysfakcję, że jedną z pierwszych wizyt zagranicznych złożyła właśnie w Polsce. Według prezydenta, wskazuje to, że „nasze spojrzenie na kwestie obecnej sytuacji politycznej jest bardzo zbliżone”.
– Zarówno pani prezydent, jak i ja uważamy, że trzeba intensyfikować naszą współpracę w regionie Morza Bałtyckiego, w ramach Unii Europejskiej i w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Mamy więc trzy płaszczyzny niezwykle ważne, gdzie mamy ogromnie wiele zupełnie wspólnych interesów i punktów widzenia – zauważył Duda.
Dodał, że rozmowa z estońską prezydent pokazała zbieżność poglądów w wielu sprawach dotyczących bezpieczeństwa militarnego i energetycznego. Prezydent mówił, że rozmawiał z Kaljulaid o połączeniu państw bałtyckich z UE, jeśli chodzi o energię elektryczną.
– Rozmawialiśmy także o niezależności energetycznej i dywersyfikacji dostaw gazu – stwierdził Duda. Powiedział, że tematem spotkania była także implementacja decyzji lipcowego szczytu NATO, czyli zwiększenia obecności wojsk Sojuszu Północnoatlantyckiego w naszym regionie.
Podkreślił, że rozmowa z prezydent Estonii „bardzo dobrze rokuje na przyszłość”.
Estońska prezydent mówiła o trudnych obecnie czasach dla Europy i dla świata. – Kiedy analizujemy sytuację wokół nas, widzimy, że jest ona dokładnie taka sama dla Polski i Estonii. Nie ma tutaj różnicy opinii między nami – podkreśliła Kaljulaid.
Zaznaczyła, że lipcowy szczyt NATO w Warszawie był ogromnym osiągnięciem. Jak dodała, decyzje szczytu były bardzo ważne dla obu krajów. – W przyszłym roku będziemy świadkami implementacji zwiększonej obecności wojsk NATO zarówno w Polsce, jak i w państwach bałtyckich – mówiła.
Na lipcowym szczycie Sojuszu w Warszawie ustalono, że NATO wyśle do Polski i państw bałtyckich cztery batalionowe grupy bojowe, liczące po ok. 1000 żołnierzy, którzy co kilka miesięcy będą podlegali rotacji. Bataliony będą wielonarodowe, ale w każdym będzie tzw. państwo ramowe, czyli odpowiedzialne za wystawienie większości sił i dowodzenie całością. W Polsce państwem ramowym będą Stany Zjednoczone, na Litwie – Niemcy, na Łotwie – Kanada, a w Estonii – Wielka Brytania.
Prezydent Estonii poinformowała, że z polskim prezydentem rozmawiała także o jedności, solidarności europejskiej i przyszłości Europy w kontekście Brexitu.
Zaakcentowała, że ważny jest rozwój relacji gospodarczych między naszymi krajami. Jak mówiła, Polska jest szóstym partnerem handlowym Estonii.
– Pokój i dobrobyt jest ważny. Potrzebujemy pokoju, pracujemy nad tym, ale musimy również nadal współpracować nad budowaniem dobrobytu dla naszych krajów i całego regionu – podkreśliła.
Wyraziła przekonanie, że polsko-estońska współpraca obronna będzie się intensyfikować i będzie ważną częścią naszych bilateralnych stosunków.
– Jesteśmy dumni ze sposobu, w jaki Polska uczestniczyła w ćwiczeniach Spring Storm w Tallinie, jak również w tworzeniu Centrum Doskonalenia Obrony przed Cyberatakami NATO w Tallinie – powiedziała Kaljulaid.
W trakcie wiosennych ćwiczeń – jak podawała ambasada polska w Tallinnie na stronie internetowej – Polska była reprezentowana przez komponent lotniczy z 21. Bazy Lotnictwa ze Świdwina, komponent naziemny z 8. Koszalińskiego Pułku Przeciwlotniczego 12. Dywizji Zmechanizowanej, pluton rozpoznania z 9. Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego oraz planistów AOC.
46-letnia Kersti Kaljulaid 10 października została zaprzysiężona jako nowa prezydent Estonii, stając się pierwszą w historii tego kraju kobietą na tym stanowisku. Jako kompromisowa kandydatka bezpartyjna Kaljulaid uzyskała 3 października niezbędną większość dwóch trzecich głosów w Zgromadzeniu Państwowym (Riigikogu) – jednoizbowym estońskim parlamencie.
RS, PAP