Na ratowanie tego, co najpiękniejsze – pamięci
Wtorek, 1 listopada 2016 (20:28)Na podkarpackich cmentarzach – jednych z najstarszych w Polsce przez cały dzień odbywały się kwesty na ratowanie zabytkowych nagrobków.
Od rana przy wejściach na przemyskie nekropolie można było spotkać ok. czterystu kwestujących wolontariuszy, którzy zbierali pieniądze na renowację starych, zabytkowych grobów oraz na pomoc osobom potrzebującym. Tylko podczas ubiegłorocznej zbiórki oraz przy wsparciu sponsorów Towarzystwo Przyjaciół Przemyśla i Regionu zebrało ok. 80 tysięcy złotych. Pozwoliło to na odrestaurowanie kilkunastu nagrobków na cmentarzu Głównym.
Żywa lekcja historii
Już po raz 24. samorządowcy, młodzież, nauczyciele i miłośnicy miasta kwestowali na odnowienie zabytkowych nagrobków jednego z najstarszych w Europie Starego Cmentarza w Jarosławiu. Kwestę organizuje od lat Zespół Szkół Ogólnokształcących im. Książąt Czartoryskich w Jarosławiu. Na nekropolii założonej w 1784 r., a więc wcześniej niż warszawskie Powązki, cmentarz Łyczakowski we Lwowie czy Rakowicki w Krakowie, spoczywają bohaterowie okresu powstań narodowych z 1831 i 1863 r. oraz wojen światowych, ważne osobistości miasta i kraju, m.in. burmistrzowie, duchowni. To tu spoczywa jeden z dowódców Powstania Styczniowego płk Leon Czechowski, ks. Henryk Jakliński i inni zasłużeni kapłani i świeccy, żołnierze II wojny światowej. Miejsce to jest wyjątkowe także pod względem sztuki nagrobnej.
Tylko na przestrzeni ostatnich 9 lat zebrane podczas kwest fundusze oraz przeznaczone kwoty z budżetu miasta – łącznie ponad 260 tysięcy złotych – pozwoliły uratować 34 obiekty na Starym i Nowym Cmentarzu.
Podobnie jak w latach ubiegłych, dziś w Jarosławiu kwestowano też na renowację zabytkowych nagrobków polskiego cmentarza w Jaworowie na Ukrainie.
Zbiórka odbyła się także na rzeszowskich cmentarzach, w tym na najstarszej, założonej w 1792 r. nekropolii – Starym Cmentarzu w Rzeszowie przy ul. Targowej, gdzie spoczywa 40 tysięcy mieszkańców tego miasta. Nekropolię zamknięto dla pochówków już w 1909 r., wciąż jednak pozostaje ważnym śladem pamięci po zasłużonych mieszkańcach dawnego Rzeszowa. Przypomina o tym ponad sześćset zabytkowych nagrobnych obiektów. Środki zebrane w ubiegłym roku nie pozwoliły niestety na odnowienie w całości żadnego nagrobka, ale organizatorzy kwesty liczą, że w tym roku będzie lepiej. Dzisiaj pod hasłem „Nie ma wolności bez pamięci” w Rzeszowie kwestowano na odnowienie cennych nagrobków m.in. rodziny Turowiczów. Kwesty na ratowanie starych, zabytków nekropolii odbyły się także m.in. w Jaśle, Krośnie, Sanoku i Tarnobrzegu.
Kwesty na rzecz ubogich
W uroczystość Wszystkich Świętych organizacje charytatywne i wolontariusze pamiętali także o wsparciu na rzecz pomocy osobom bezdomnym i potrzebującym. Największa taka kwesta w woj. podkarpackim została zorganizowana przez Rzeszowskie Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta. Na kilkudziesięciu cmentarzach Rzeszowa i okolicznych miejscowości kwestowało blisko tysiąc wolontariuszy, głównie młodzież.
Jak powiedział NaszemuDziennikowi.pl Aleksander Zacios, prezes Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta w Rzeszowie, zebrane pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na realizację programu wychodzenia z bezdomności pensjonariuszy rzeszowskiego schroniska, a także pomogą w zabezpieczeniu podstawowych potrzeb osób bezdomnych przed zimą.
– Każda złotówka wrzucona do puszki przekłada się na konkretną pomoc – dach nad głową dla bezdomnych i ciepły posiłek w jadłodajniach dla ubogich. Za każdy przejaw ludzkiej dobroci dziękujemy w swoim i obdarowanych imieniu – informuje Aleksander Zacios.
Rzeszowskie TPBA prowadzi trzy schroniskach dla ponad 150 bezdomnych, a albertyńska kuchnia codziennie wydaje ok. 1500 posiłków najuboższym. Podobne kwesty na wsparcie schronisk dla osób bezdomnych oraz jadłodajnie odbyły się także w Przemyślu.
Mariusz Kamieniecki