• Wtorek, 19 maja 2026

    imieniny: Piotra, Iwa

Ruszyły nowe negocjacje śmigłowcowe

Poniedziałek, 31 października 2016 (04:35)

Ministerstwo Obrony Narodowej rozpoczęło negocjacje z PZL Mielec, PZL Świdnik oraz Airbus Helicopters, którzy wyrazili gotowość wzięcia udziału w kolejnym przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii.

Pełniąca obowiązki rzecznik resortu obrony Katarzyna Jakubowska poinformowała, że wszystkie trzy firmy: PZL Mielec, PZL Świdnik oraz Airbus Helicopters, które brały udział w rozpisanym w 2012 r. poprzednim przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy dla Wojska Polskiego, zostały zaproszone do negocjacji i w mijającym tygodniu rozpoczęły rozmowy z Inspektoratem Uzbrojenia MON odpowiedzialnym za zakupy sprzętu dla wojska.

W komunikacie na stronach MON możemy przeczytać, że przedstawione nowe oferty w pełni odpowiadają potrzebom Sił Zbrojnych. Co więcej w zakresie niektórych parametrów są znacznie ciekawsze od ofert składanych poprzednio.

Zdaniem pełniącej obowiązki rzecznik MON Katarzyny Jakubowskiej, novum to dotyczy uzbrojenia śmigłowców oraz zdolności do zwalczania okrętów podwodnych. Szersza jest także oferta offsetowa dotycząca współpracy z polskimi zakładami przemysłu lotniczego – w tym przede wszystkim z Wojskowymi Zakładami Lotniczymi Nr 1 w Łodzi.

– Nadzorowana przez MON Polska Grupa Zbrojeniowa już zawarła z jednym z wymienionych producentów porozumienie gwarantujące bardzo szeroki udział polskiego przemysłu w realizacji kontraktu – w przypadku wyboru jego oferty – czytamy w komunikacie MON.

Dostawy pilnie potrzebnych śmigłowców mają rozpocząć się już w 2017 r. W tym samym okresie rozpocznie się też tworzenie w polskich zakładach potencjału serwisowego oraz całkowicie nowego łańcucha dostaw uwzględniającego możliwości polskiego przemysłu i polskiej myśli technicznej.

Przypomnijmy, że poprzedni przetarg na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii rozpisany w 2012 r. przez poprzednią ekipę PO – PSL. Natomiast został zakończony przez obecne kierownictwo resortu rozwoju bez wyłonienia oferenta, po tym jak koncern Airbus Helicopters nie przedstawił satysfakcjonującej polski rząd oferty offsetowej, co było ostatecznym warunkiem podpisania kontraktu. W tej sytuacji dalsze rozmowy – przeciągane przez Francuzów – stały się bezprzedmiotowe.

Kilka dni temu Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie tego przetargu. Zlustrowany ma zostać cały proces przetargowy, który doprowadził do wyłonienia do ostatecznej fazy testów francuskich helikopterów Caracal. Proces przetargowy związkowcy z PZL Mielec i PZL Świdnik, a więc firm, których oferty zostały wyeliminowane przez poprzednią ekipę rządową z powodu rzekomego niespełnienia wymogów formalnych, już na samym początku określili mianem „przekrętu śmigłowcowego”.  

Mariusz Kamieniecki