• Wtorek, 19 maja 2026

    imieniny: Piotra, Iwa

Prezydent honorowym obywatelem Starego Sącza

Sobota, 29 października 2016 (19:55)

– Honorowe obywatelstwo Starego Sącza, które traktuję jako swoiste uznanie za syna przez Stary Sącz. To dla mnie naprawdę wielki zaszczyt i ogromna przyjemność osobista – powiedział dziś prezydent Andrzej Duda, który wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą przybył w sobotę do miasta św. Kingi. W czasie uroczystej sesji rady miasta przekazał burmistrzowi sztandar.

Wizyta pary prezydenckiej w Starym Sączu rozpoczęła się nabożeństwem w klasztorze sióstr Klarysek. W jego trakcie został poświęcony sztandar gminy Stary Sącz. Następnie odbyło się zasadzenie lipy św. Kingi na dziedzińcu klasztornym.

Podczas uroczystej sesji rady miejskiej prezydent Duda otrzymał tytuł honorowego obywatela Starego Sącza. Miejscowi radni przyznali prezydentowi honorowe obywatelstwo swojego miasta na sesji 26 września tego roku na wniosek burmistrza Jacka Lelka. Uchwałę przyjęto jednogłośnie. 

W uzasadnieniu do uchwały przypomniano, że Stary Sącz jest miastem rodzinnym ojca głowy państwa prof. Jana Dudy, a sam prezydent związany jest z nim od dzieciństwa. Tutaj mieszka nadal jego rodzina. „Bez względu na zajmowane stanowisko (prezydent) zawsze podkreśla w medialnych wypowiedziach związki ze Starym Sączem. Jest z nich dumny i uważa za ważną część swojej życiowej drogi, za lata które go kształtowały. To w Starym Sączu zaczęły się przyjaźnie trwające do dziś. Do naszego miasta wraca z wielkim sentymentem i radością” – zaznaczyli radni. Przypomnieli, że podczas wyborów prezydenckich Andrzej Duda osiągnął w gminie Stary Sącz poparcie wynoszące blisko 80 proc. 

 – Choć urodziłem się w Krakowie, Stary Sącz też jest moim rodzinnym miastem, zawsze to podkreślałem, tak to czuję. Dwa rzędy tu z przodu, to moja rodzina – mówił wzruszony prezedent.

Andrzej Duda podkreślał, że zawsze uważał się za obywatela Starego Sącza.

– Cieszę się, że Stary Sącz mnie dzisiaj uznał, tak jak uznaje się syna. Czuję się w dużym stopniu ukształtowany w Starym Sączu, czy przez Stary Sącz – podkreślał. 

Mówił, że przyjeżdżał do tego miasta, do swoich dziadków, w każde wakacje odkąd pamięta, a do 12. roku życia, zanim poszedł do szkoły, w Starym Sączu mieszkał. 

Andrzej Duda podkreślał, że w tym mieście od swojego dziadka uczył się szacunku do każdego człowieka i wielkiej kultury. – Tu cmentarz z I wojny światowej zawsze był uporządkowany, choć nie leży tu ani jeden Polak. To świadczy o wielkiej kulturze – zaznaczał. 

Wizyta Pary Prezydenckiej w Starym Sączu zakończyła się spotkaniem z mieszkańcami.

Małgorzata Pabis, Stary Sącz